W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna 95 - 6,51 zł za litr, diesel - 7,99 zł

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, cena litra benzyny 95 wynosi 6,51 zł, benzyny 98 - 7,21 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z piątkiem spadły ceny benzyny, a ceny diesla zostały bez zmian. 

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, cena litra benzyny 95 wynosi 6,51 zł, benzyny 98 - 7,21 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z piątkiem spadły ceny benzyny, a ceny diesla zostały bez zmian. 

W piątek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,56 zł, benzyny 98 - 7,28 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w poniedziałek, 26 października, i określi ceny na wtorek. 

Obwieszczenie o maksymalnych cenach paliw stanowi jeden z elementów kolejnej, trzeciej już odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Mechanizm został uruchomiony po wejściu w życie części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent ustawę podpisał i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliw może wynieść nawet 1 mln zł. Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. 

Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu wartość trzeciego pakietu wsparcia cen paliw, który będzie obowiązywał do końca 2026 r., może wynieść około 5 mld zł. Nowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą. Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto. Według resortu finansów wpływy budżetowe z podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych wyniosą ok. 5,2 mld zł.  

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę naftową w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN - bez obniżki akcyzy. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elektrownie już czekają na biowęgiel

Dziś nikt nie pyta, czy da się wyprodukować biowęgiel, tylko ile można go wyprodukować. Zasoby biomasy są ograniczone. W Europie jest używana przede wszystkim do celów grzewczych, trochę do produkcję energii elektrycznej, z reszty produkuje się biopaliwa.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.