W polskich firmach powstaje zbyt mało innowacji. Problemem jest brak wykwalifikowanych w tym zakresie menedżerów

1580115429 agnieszkaskala newseria

fot: Newseria

- W przypadku menedżera innowacji kluczowa jest umiejętność funkcjonowania w warunkach niepewności, bo każda innowacja to swego rodzaju eksperyment - uważa Agnieszka Skala

fot: Newseria

Umiejętność rozpoznawania pomysłów z największym potencjałem, organizacji pracy nad nowymi projektami i zarządzania ryzykiem – takie kwalifikacje powinien posiadać menedżer innowacji, odpowiedzialny za wdrażanie w przedsiębiorstwie innowacyjnych procesów i produktów. W polskich firmach ich jednak brakuje. Lukę kompetencyjną chce wypełnić PARP, który prowadzi specjalny program szkoleniowy dla właścicieli firm i kadry zarządzającej. Ma on wykształcić menedżerów nowej generacji z unikatowymi kompetencjami w zakresie wdrażania innowacji. Do 20 lutego firmy – bez względu na wielkość i branżę – mogą zgłaszać się do PARP o dofinansowanie swojego udziału w tym przedsięwzięciu.

– Innowacje nie tworzą się same. Trzeba zarządzać procesem tworzenia i wychwytywania nowych pomysłów w firmie. Menedżer innowacji dokonuje wstępnej selekcji tych, które mogą zostać wdrożone, i uruchamia w tym celu kolejne zasoby firmy i struktury organizacyjne – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. Agnieszka Skala, adiunkt na Politechnice Warszawskiej, jeden z doradców w pilotażu Akademii Menadżera Innowacji. – Menadżer innowacji powinien posiadać pewne specyficzne, nieco inne niż menedżer operacyjny kompetencje. Kluczowa jest umiejętność funkcjonowania w warunkach niepewności, bo każda innowacja to swego rodzaju eksperyment. Trzeba być mentalnie i technicznie przygotowanym, otwartym na to, że podejmuje się przedsięwzięcia, które nie wiadomo, jak się zakończą.

Dla firm - zwłaszcza z sektora MŚP - innowacyjne produkty i metody produkcji to szansa na wyprzedzenie konkurencji, zdobycie nowych rynków i zwiększenie zysków. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości prowadzi autorski program szkoleniowo-doradczy, który ma przygotować właścicieli i kadrę zarządzającą do sprawnego wdrażania innowacyjnych procesów, produktów i usług w przedsiębiorstwach. To pierwszy i jedyny tego typu program w Polsce.

– Akademia Menadżera Innowacji dostarcza praktycznej wiedzy i umiejętności, po pierwsze, jak taką innowację stworzyć, a po drugie, wdrożyć w konkretnym przedsiębiorstwie – mówi Adam Banaszak, wiceprezes PARP.

Projekt jest skierowany do kadry zarządzającej przedsiębiorstw. Uczy m.in. kształtowania kultury innowacyjnej w firmie, organizacji pracy i zarządzania ryzykiem. Do udziału w nim mogą zgłaszać się firmy bez względu na wielkość i branżę, w której działają. W zajęciach mogą uczestniczyć zarówno właściciele i kadra zarządzająca firm, jak i menedżerowie średniego szczebla.

– Celem jest stworzenie w firmie zespołu, który dzięki pozyskaniu teoretycznej i praktycznej wiedzy, dodatkowo wzmocnionej bezpośrednio doradztwem, będzie w stanie zarządzać innowacjami, kreować je i wdrażać. Po prostu: przekierować firmę na ścieżkę innowacyjności – mówi Michał Waszczuk z Departamentu Rozwoju Kadr w Przedsiębiorstwach w PARP.

– Aby ten projekt rzeczywiście przyniósł firmie konkretne efekty, w przypadku mikroprzedsiębiorstw muszą uczestniczyć w nim co najmniej dwie osoby, w przypadku MŚP i dużych firm – od trzech do pięciu osób. Chodzi o to, aby stworzyć w przedsiębiorstwach silne komórki, które będą w stanie te innowacje przeprowadzić od początku do końca i doczekać się ich efektów – dodaje Adam Banaszak.

Akademia Menedżera Innowacji łączy część szkoleniową i doradczą. Pierwsza to wykłady i warsztaty dla menedżerów i przedstawicieli firm, które odbywają się w dwudniowych zjazdach. Zapewniają one teoretyczną wiedzę, uczą kompetencji i kwalifikacji zawodowych z zakresu zarządzania innowacją. Zajęcia odbywają się w zespołach warsztatowych i są prowadzone przez doświadczonych praktyków biznesu. Uczestnicy sprawdzają m.in., jak z innowacyjnością radzą sobie najlepsi, analizując doświadczenia polskich firm.

– Cykl przewidziany na około osiem miesięcy zakłada połączenie części praktycznej i szkoleniowej, w której najlepsi praktycy biznesu przekazują uczestnikom wiedzę teoretyczną. Podczas cyklicznych zjazdów tematycznych poruszane są kwestie z sześciu głównych obszarów, w których akademia jest merytorycznie osadzona. Pomiędzy zjazdami uczestnicy współpracują w siedzibie swojej firmy z dedykowanym doradcą – mówi Michał Waszczuk.

Doradca zostanie firmie przydzielony na podstawie diagnozy poziomu innowacyjności metodą Innovation Health Check. Wspiera przedsiębiorstwo w pracach nad konkretnymi rozwiązaniami i stworzeniem planu wdrożenia w nim zmian, które pozwolą podnieść jego innowacyjność i zyski.

– To jest clou całego przedsięwzięcia – wiedza teoretyczna i praktyczna pozyskana przez uczestników, wzbogacona od razu o konkretne rozwiązania dopasowywane do sytuacji firmy. Plan wdrożenia zmiany ma być białą księgą, drogowskazem pokazującym, jak innowacje w danej firmie tworzyć i wdrażać od razu po zakończeniu projektu – mówi Michał Waszczuk.

Program przewiduje 60 godzin doradztwa dla mikroprzedsiębiorstw oraz 120 godzin dla firm z sektora MŚP i dużych. Do udziału w nim firmy mogą zgłaszać się do 20 lutego br. (nabór zaplanowany pierwotnie do końca grudnia został wydłużony). Udział w AMI jest płatny, ale z dofinansowaniem ze środków unijnych, które wynosi 80 proc. dla mikro-, małych i średnich firm oraz 50 proc. dla dużych. To oznacza, że maksymalny wkład własny przedsiębiorstwa – przy udziale minimum trzech uczestników – wynosi ok. 6,5 tys. zł netto za uczestnika w przypadku MŚP oraz ok. 16 tys. zł netto w przypadku dużych przedsiębiorstw. Ostateczna kwota zależna jest jednak od liczby uczestników, którzy zostaną zakwalifikowani do programu. Całkowity budżet programu PARP na lata 2018–2023 to blisko 30 mln zł.

W pierwszej edycji programu, która odbyła się w ubiegłym roku, wzięło udział 16 przedsiębiorstw: sześciu przedstawicieli mikro- i średnich firm oraz po dwóch przedstawicieli małych i dużych spółek reprezentujących branże: budowlaną, badawczo-rozwojową, produkcyjną, transportową, energetyczną oraz paliwową. W badaniu przeprowadzonym przez PARP ponad 80 proc. z nich zdecydowanie pozytywnie oceniło dostosowanie programu do oczekiwań i potrzeb zawodowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.