W PGE aktywa węglowe zostały wydzielone i stanowią osobny podmiot prawny

1711374193 dariuszmarzec

fot: PGE

Kierunek zmian obrazują dokonane na początku tego roku odpisy wartości aktywów konwencjonalnych - skomentował Dariusz Marzec, prezes PGE

fot: PGE

Gotowi na twarde działania

W PGE aktywa węglowe zostały wydzielone i stanowią osobny podmiot prawny

 


Kajetan Berezowski

kberezowski@nettg.pl

 


Najwięksi na polskim rynku gracze energetyczni wydzielają ze swych struktur aktywa węglowe, a także aktywa węglowe wytwórcze. Bez tego nie mają co liczyć na finansowanie przez banki ambitnych planów inwestycyjnych w odnawialne źródła energii. Dariusz Marzec, prezes Polskiej Grupy Energetycznej przewiduje, że proces ten mógłby mieć swój finał już w przyszłym roku.

Pozostawienie aktywów węglowych w spółkach Skarbu Państwa byłoby negatywne dla ich wycen i ich atrakcyjności inwestycyjnej. W Polskiej Grupie Energetycznej proces wydzielania aktywów węglowych już się rozpoczął.

– Aktywa są wydzielone, stanowią osobny podmiot prawny. Pozostaje jedynie kwestia zmiany właścicielskiej, czyli przejęcia odpowiedzialności za nadzór bezpośredni, właścicielski i operacyjny przez rząd, który odpowiada za koordynację całości – mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2024 w Katowicach Dariusz Marzec, prezes zarządu PGE.

– Aktywa węglowe zostały zagregowane w jednej spółce PGE GiEK, która jest przygotowana do samodzielnego funkcjonowania – uściśla Mariusz Majewski, koordynator zespołu organizacji biura zarządu PGE.

We wrześniu ub.r. PGE informowała, że rada nadzorcza spółki zatwierdziła aktualizację Strategii Grupy PGE do 2030 r. Inwestycje realizowane w ramach Strategii mają być skupione na dekarbonizacji i elektryfikacji. Prezes Dariusz Marzec podkreślił, że aktualizacja strategii PGE powinna być rozważana już po wydzieleniu aktywów węglowych. W jego opinii będzie to punkt startu, od którego należałoby rozpocząć pisanie strategii spółki na nowo.

Dlatego PGE nie chce „miękkiego” wydzielenia węgla, liczy na szybkie i „twarde” załatwienie problemu.

– Wydzielenie aktywów węglowych to projekt strategicznie ważny z naszego punktu widzenia. Koniecznym działaniem jest wydzielenie aktywów węglowych, czyli segmentu energetyki konwencjonalnej, ze struktur Grupy, a nie jedynie ich odseparowanie – dodaje Mariusz Majewski.

Nic w tym zaskakującego. W ub.r. zysk EBITDA największej spółki elektroenergetycznej w kraju wyniósł 10 mld zł. Jednakże wynik netto w efekcie gigantycznego odpisu dokonanego przez spółkę na aktywach węglowych sięgnął 8,4 mld zł, przyniósł stratę rzędu ponad 5 mld zł przy powiększającym się zadłużeniu związanym z obowiązkiem zakupu uprawnień do emisji CO2.

Przyszłością PGE jest rozwój aktywów wytwórczych nisko- oraz zeroemisyjnych w ciepłownictwie oraz sieci dystrybucyjnych. Istotne będzie także pozyskiwanie finansowania na projekty rozwojowe, w tym na morską energetykę wiatrową i zmiany w ciepłownictwie prowadzące do dekarbonizacji tego segmentu. Bez wydzielenia aktywów węglowych te plany z pewnością się nie ziszczą.

– Proces transformacji polskiej i europejskiej gospodarki jest rozłożony na dekady. Oczywiście za jakiś czas podstawy tego systemu energetycznego będą stanowić wielkoskalowe elektrownie jądrowe, wielkoskalowe elektrownie wiatrowe, morskie. Do tego czasu trzeba dotrzeć w sensie bezpieczeństwa energetycznego, w sensie bezpieczeństwa dostaw i zapewniania energii po racjonalnej cenie. W tym jest rola energetyki konwencjonalnej, energetyki węglowej, w przypadku Polskiej Grupy Energetycznej pochodzącej z węgla brunatnego. Aktywa te mają kluczową rolę w zapewnieniu ciągłości funkcjonowania systemu energetycznego i doprowadzenia go do tego momentu, kiedy będzie gotowy na całkowitą dekarbonizację i bezemisyjne funkcjonowanie. Biorąc pod uwagę dekarbonizację gospodarki, aktywa konwencjonalne, kluczowe z punktu widzenia stabilności systemu, odpowiedzialne za dni bezwietrzne i bezsłoneczne w okresie przejściowym, nie są już do utrzymania na zasadach czysto rynkowych, bo już nikt takiej energii nie chce. Ona jest regulacyjnie wypychana – zaznaczył Dariusz Marzec.

Prezes Polskiej Grupy Energetycznej zaznacza, że czasu na ostateczne sfinalizowanie operacji „twardego” wydzielenia aktywów węglowych pozostało niewiele.

– Trzeba tylko aktów prawnych z tym związanych i mam nadzieję, że proces ten zakończy się w przyszłym roku. Jest to wykonalne, celowe i konieczne. Tutaj nie ma żadnych działań przygotowawczych, wszystko jest gotowe – zaznaczył prezes zarządu PGE w trakcie swego wystąpienia podczas debaty w ramach EKG 2024 w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.