W PERN priorytetem dalszy rozwój infrastruktury, przede wszystkim paliwowej

PERN chciałby zwiększyć w 2027 r. nakłady na rozwój infrastruktury do 600 mln zł. Jej rozbudowa, w tym głównie baz paliw, planowana jest też na kolejne lata. Wiąże się to z projektami współrealizowanymi z NATO i być może także z Portem Polska.

fot: PERN

PERN z siedzibą w Płocku to podmiot strategiczny dla bezpieczeństwa energetycznego Polski

fot: PERN

PERN chciałby zwiększyć w 2027 r. nakłady na rozwój infrastruktury do 600 mln zł. Jej rozbudowa, w tym głównie baz paliw, planowana jest też na kolejne lata. Wiąże się to z projektami współrealizowanymi z NATO i być może także z Portem Polska.

Prezes PERN Daniel Świętochowski przypomniał, że nakłady inwestycyjne w 2025 r. wyniosły ponad 300 mln zł, a z kolei tegoroczny plan w tym zakresie zakłada ponad 400 mln zł. 

- Chcemy wystąpić do rady nadzorczej o istotny wzrost tych nakładów na 2027 r., do poziomu 600 mln zł. Nasz plan zakłada przede wszystkim rozbudowę infrastruktury paliwowej, głównie pojemności zbiornikowej - powiedział Świętochowski. 

Dodał, że inwestycje w tym segmencie, zgodnie z przyjętymi wcześniej założeniami, już trwają, a cześć z nich zakończy się w 2027 r. - To budowa trzech zbiorników o łącznej pojemności 90 tys. metrów sześc., w tym dwóch w bazie paliw w Koluszkach i jednego w bazie paliw w Kawicach. Podkreślił, że rozbudowa baz paliwowych jest częścią wieloletniego programu PERN, związanego z podnoszeniem bezpieczeństwa energetycznego Polski.  

Świętochowski zapowiedział jednocześnie, że spółka jeszcze w tym roku planuje wybrać wykonawców kolejnych zbiorników na paliwa, w sumie o łącznej pojemności 250 tys. metrów sześc., w różnych lokalizacjach w kraju, w tym w bazach w Nowej Wsi Wielkiej, Koluszkach, Woli Rzędzińskiej, Emilianowie, Rejowcu oraz w bazie w Dębogórzu, która pełni funkcję hubu dla importu tych produktów drogą morską. - Ten zakres inwestycji, łącznie to siedem zbiorników, realizowany byłby do końca 2028 r. - zaznaczył prezes PERN.  W tym etapie - jak dodał Świętochowski - w bazie paliw w Dębogórzu miałby powstać następny zbiornik o pojemności 50 tys. metrów sześc. 

Wyjaśnił też, że w przypadku właśnie tej bazy plan inwestycyjny PERN, obejmujący również stanowiska nalewcze frontu kolejowego (cystern kolejowych), związany jest z projektem, realizowanym wspólnie z Zarządem Morskiego Portu Gdynia, dostosowania obiektu do przyjmowania największych tankowców paliwowych, które przekraczają cieśniny duńskie Morza Bałtyckiego, czyli o ładowności nawet do 170 tys. ton. W ramach tego przedsięwzięcia ZMPG realizuje pogłębianie toru wodnego i gruntowną rozbudowę stanowiska przeładunkowego paliw płynnych.  

Prezes PERN zwrócił uwagę, że planowane do 2028 r. inwestycje zwiększą o ponad 11 proc. zdolności spółki do magazynowania paliw w jej bazach.

- Ale to nie koniec naszych zamierzeń. Opracowaliśmy już koncepcję i chcemy rozpocząć projektowanie kolejnych dziesięciu zbiorników o łącznej pojemności 340 tys. metrów sześc., które miałyby powstać w różnych bazach paliw, przy czym również w Dębogórzu - oświadczył Świętochowski. 

Wyjaśnił, że rozstrzygnięcie postępowania na zaprojektowanie tych zbiorników przewidywane jest w 2027 r.  Spółka obecnie zarządza w Polsce 19. bazami paliw, których pojemność wynosi w sumie ponad 2,8 mln metrów sześc., a także 4. bazami ropy naftowej o łącznej pojemności ponad 4,2 mln metrów sześc.  - Patrząc dzisiaj na architekturę dostaw paliw do Polski, potrzeby klientów, sytuację geopolityczną i zmiany rynkowe, widzimy potencjał dla budowy pojemności na paliwa. I chcemy to robić nie tylko pod kontrakty, ale trochę z nadwyżką, zakładając, że trzeba być przygotowanym na możliwe kolejne kryzysy - powiedział prezes PERN.

Przyznał, że jeżeli analizy potwierdziłyby taką konieczność, to realizacja zadania, dotyczącego budowy dziesięciu kolejnych zbiorników, już z gotowymi ich projektami, potrwałaby do 2029 r. 

- W tym przypadku, z perspektywy PERN, spółki odpowiadającej za bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju, ma to być swego rodzaju bufor bezpieczeństwa, który zapewni odporność systemu na dłużej - stwierdził Świętochowski.

I dodał: - Chodzi o to, żeby mieć gotowość i nie zaczynać projektowaniem od zera, gdy widzimy, że kryzys nieuchronnie nadchodzi. Tym bardziej, że w Komisji Europejskiej pojawiła się już przecież dyskusja na temat regulacji o zapasach. Może warto więc, aby Polska, kraj na wschodniej flance NATO, miała nadwyżki w zapasach więcej niż wymagane 90 dni.  

Prezes PERN wspomniał, że po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego tego roku, która spowodowała globalne problemy na rynku ropy naftowej, ale też paliw, po raz kolejny baza w Dębogórzy odegrała istotną rolę w stabilizacji łańcucha dostaw. 

- Do początku października nasza baza w Dębogórzu obsłużyła 2,6 mln metrów sześc. przeładunków. Możliwe, że w tym roku będzie to ponad 3 mln metrów sześc. Inwestycje, które planujemy do 2028 r., mają zwiększyć możliwości importowe tej bazy do 6 mln metrów sześc. To skala, która ma dawać poczucie bezpieczeństwa energetycznego - dodał Świętochowski.  

Pytany o realizowany we współpracy z PERN projekt Zakładu Inwestycji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego połączenia infrastruktury paliwowej w Polsce z systemem rurociągów NATO (w kwietniu podpisana została przez ZIOTP i Industria Project umowa na opracowanie dokumentacji przedprojektowej dla rozbudowy baz paliw w trzech miejscowościach), Świętochowski przyznał, że jest to najważniejszy obecnie projekt w spółce.  

- Z oczywistych względów, bo to przedsięwzięcie strategiczne, niewiele o nim mówimy. PERN jest w tym projekcie doradcą w zakresie rozwiązań technicznych. Inwestycję realizuje NATO za pośrednictwem ZIOTP. Natomiast to, że planowana infrastruktura ma wpinać się w infrastrukturę PERN, oczywiście zmienia filozofię działania spółki - stwierdził Świętochowski. 

W tym kontekście zwrócił uwagę, że infrastruktura paliwowa PERN obecnie działa jako wewnętrzny, zamknięty, krajowy system, natomiast projekt w ramach NATO stworzy połączenia transgraniczne. 

- To oznacza też, że jeżeli będzie taka potrzeba, w sytuacji kryzysowej, PERN przełączy się na tryb pracy na rzecz obronności, wykorzystując również rafineryjne moce wytwórcze znajdujące się poza terytorium naszego kraju - zaznaczył. 

Świętochowski zwrócił uwagę, że w lipcu tego roku sekretarz NATO Mark Rutte potwierdził 27 mln euro na wsparcie wschodniej flanki Paktu Północnoatlantyckiego, a wśród planowanych zadań wymienił rozbudowę infrastruktury paliwowej i jej połączenie z polską częścią tego systemu. 

- Obecnie projekt znajduje się na etapie koncepcyjnym, czyli opracowania, jaka dokładnie infrastruktura, obejmująca zarówno zbiorniki, jak i rurociągi, w ustalonych już lokalizacjach, ma ostatecznie powstać. Zakładamy, że zbliża się faza projektowania i budowy. Trzeba przy tym zaznaczyć, że inwestycje w tym projekcie mają powstać w ścisłej synergii z naszą dotychczasową infrastrukturą - wyjaśnił prezes PERN.

Świętochowski dodał, że częścią odrębnego planu spółki, chociaż również związanego z bezpieczeństwem energetycznym, są prowadzone rozmowy dotyczące przyszłych dostaw paliwa lotniczego dla Portu Polska. - Jako PERN chcemy wyłożyć pieniądze, aby zbudować infrastrukturę i zapewniać dostawy paliwa Jet-A1 dla Portu Polska. Spodziewamy się, że jeszcze w tym roku, albo na początku przyszłego podpiszemy ważne umowy w tej sprawie, deklarując realizację konkretnych inwestycji - oświadczył.  

Prezes PERN przyznał, że projekt zakłada powołanie spółki celowej do zarządzania terminalem paliw, który miałby powstać przy Porcie Polska. Byłby to terminal ze zbiornikami naziemnymi i infrastrukturą towarzyszącą, połączoną z jej częścią pod płytą przyszłego lotniska, służącą już bezpośrednio do tankowania samolotów. - Jako PERN jesteśmy gotowi. To zbyt ważne przedsięwzięcie, aby powstało bez nas, naszych możliwości i kompetencji. Oczywiście ostateczna decyzja należy do Portu Polska - stwierdził Świętochowski. 

Zauważył jednocześnie, że obecna produkcja rafineryjna w kraju wystarcza do zaopatrzenia naszych portów lotniczych, ale gdy dotyczy to już Portu Polska, jego rozwoju oraz potrzeb innych portów związanych z komunikacją lotniczą, “to pojawia się mniej więcej 1 mln metrów sześc. paliwa Jet-A1, które w przeważającej większości trzeba przywieźć do Polski“. Michał Budkiewicz (PAP) mb/ mick/

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W czwartek na stacjach tańsza benzyna 95 i diesel; droższa benzyna 98

W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,53 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla - 8,20 zł - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna 95 i diesel są tańsze niż w środę, ale benzyna 98 jest droższa.

Ceny gazu w Europie na najwyższym poziomie od niemal 4 lat

Ceny gazu w Europie rosną i są na najwyższym poziomie od niemal 4 lat - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 1,8 proc. do 97,75 euro za MWh, po wzroście wcześniej o 2,6 proc. do 98 euro.

Do portu dotarły pierwsze fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind

Pierwsze monopale, czyli fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind dotarły do portu w Świnoujściu - poinformowała spółka Ocean Winds, która realizuje inwestycję. To początek przygotowań logistycznych do instalacji fundamentów na Bałtyku.

To naprawdę się dzieje! Cena gazu osiąga 100 euro, pierwszy raz od 2022 r., a przed nami zima

Cena gazu ziemnego w Europie osiągnęła w środę poziom 100 euro za megawatogodzinę, po raz pierwszy od prawie czterech lat, co podsyca obawy przed nawrotem kryzysu energetycznego w momencie, gdy region wkracza w okres szczytowego zapotrzebowania.