W opinii analityków miliardy z CO2 i tak trafią do energetyki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowe przepisy mają wprowadzić do polskiego prawa europejskie rozwiązania dotyczące systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rząd musi zdecydować, jak wykorzysta uprawnienia CO2, warte dziś 6,5 mld euro. Mogą zasilić budżet, ale firmy, którym je odbierze, coś z tego dostaną - pisze poniedziałkowy, 10 czerwca, "Puls Biznesu".

"Ewentualna decyzja polskiego rządu, zakładająca rezygnację z przekazywania energetyce darmowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla, nie będzie dla energetyki problemem - wynika z opinii analityków" - pisze "PB".

Gazeta przywołuje informacje agencji Bloomberg, że po 2021 r. polski rząd prawdopodobnie zrezygnuje z wyłączeń, które umożliwiają producentom energii elektrycznej i firmom przemysłowym uzyskiwanie bezpłatnych uprawnień. Będzie więc musiał zdecydować, w jaki inny sposób zagospodaruje uprawnienia warte 6,5 mld euro.

"Puls Biznesu" zwraca zarazem uwagę, że notowania firm energetycznych nie zareagowały na te informacje. Uzasadnia to cytowany przez "PB" analityk, którego zdaniem w tej sytuacji "energetyka i tak dostanie część tych pieniędzy w formie grantów na projekty".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.