W Odlewni Żeliwa w Zawierciu będzie strajk
fot: eeodlewnia.pl
Załoga zawierciańskiej Odlewni Żeliwa czuje się oszukana przez zarząd spółki, który mimo spełnienia umówionych warunków odwołał wypłatę premii
fot: eeodlewnia.pl
Ludzie chcą strajkować, aby otrzymać wypracowane premie. Spór o nie trwa od lipca. - Załoga odlewni nie tylko walczy o zarobione przez siebie pieniądze, ale także o poszanowanie prawa. Premia motywacyjna i warunki jej przyznania zapisane są w regulaminie wynagradzania, będącym zakładowym aktem prawa pracy - poinformowała nettg.pl Małgorzata Benc, szefowa zawierciańskiego Biura Terenowego Śląsko-Dąbrowskiej \"Solidarność\".
W wielomiesięcznym sporze zbiorowym związkowcy deklarowali gotowość do negocjacji i uwzględnienie skutków kryzysu. Zgodzili się na rezygnację z wprowadzenia w tym roku 5-procentowej podwyżki płac, którą obiecał załodze jesienią ub.r. prezes odlewni.
Związkowcy twierdzą, że zakładowy akt prawa pracy uzależniał przyznaniem premii od dwóch warunków: realizacji zadań planowych oraz wypracowania przez firmę zysku netto. Mimo spełnienia tych przesłanek do wypłaty premii, dyrekcja jej nie naliczyła. W protokole rozbieżności, którym zakończyły się prowadzone mediacje, przedstawiciele dyrekcji twierdzili, iż w \"skorygowanym planie techniczno-ekonomicznym\" założyło, że premii nie będzie.
Po ustaleniu wyników referendum strajkowego związkowcy wezwali dyrekcję do wznowienia dialogu, bo problemy chcą rozwiązywać przy stole negocjacyjnym. Jeżeli nie będzie szans na porozumienie zapowiadają sięgnięcie po wszelkie dopuszczalne środki.