W nowym Moim Prądzie dopłaty do pomp ciepła

1590653049 pompapixabay

fot: pixabay.com

Pod koniec 2019 r. na potrzeby instalacji grzewczych pracowało w Polsce już ok. 128 tys. pomp ciepła

fot: pixabay.com

- Budżet piątej edycji programu Mój Prąd, która ruszy 22 kwietnia, to 955 mln zł - poinformował w czwartek wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska. Nowością w naborze są dopłaty do pomp ciepła.

Wiceszef resortu klimatu i środowiska poinformował podczas Międzynarodowego Szczytu Klimatycznego Togetair 2023 w Warszawie, że nowa, piąta edycja programu promocji fotowoltaiki ruszy w sobotę, 22 kwietnia.

Zyska przekazał, że budżet programu to 955 mln zł, choć - jak zapewnił - w przypadku jego wyczerpania zabezpieczono dodatkowe 400 mln zł.

Nowością w programie będą dotacje m.in. do instalacji pomp ciepła; maksymalnie do takiego urządzenia będzie można otrzymać do 28 tys. zł.

Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) Paweł Mirowski wyjaśnił, że wnioski poprzez generator wniosków będzie można składać od najbliższej soboty, od godz. 9.00.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.