W następstwie eksploatacji węgla kamiennego zaobserwowano obniżenia terenu toru na kilku liniach kolejowych na Górnym Śląsku

fot: Tomasz Rzeczycki

Obniżanie gruntu w wyniku szkód górniczych powoduje konieczność podwyższania nasypów kolejowych

fot: Tomasz Rzeczycki

Górnictwo węgla kamiennego pozostaje jednym z głównych klientów kolei w Polsce. Jednocześnie przysparza jej kłopotów, przyczyniając się do powstawania uszkodzeń na trasach kolejowych biegnących w rejonach eksploatacji węgla. Jak pod tym względem wyglądała sytuacja w kończącym się roku?

W następstwie eksploatacji węgla kamiennego zaobserwowano w tym roku obniżenia terenu toru na kilku liniach kolejowych na Górnym Śląsku. Nie zanotowano przy tym w skali kraju tego rodzaju szkód i uszkodzeń będących następstwem działalności kopalń odkrywkowych, w tym kopalń węgla brunatnego i kamieniołomów.

- Obniżenie terenu, po którym przebiega linia kolejowa, wystąpiło m.in. na liniach: 141 Katowice Ligota – Gliwice, 142 Katowice Ligota – Tychy, 145 Chorzów Stary – Radzionków, 149 Zabrze Makoszowy – Leszczyny, 138 Oświęcim – Katowice - wylicza Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe.

Nie notowano za to w tym roku podtopień torów z powodu szkód górniczych. Żaden z odcinków tras kolejowych nie musiał być czasowo wyłączony z eksploatacji.

W jednym przypadku doszło do uszkodzenia toru i jego deformacji na linii kolejowej 142. Na liczącym 800 m odcinku tejże linii obniżono prędkość pociągów z 50 do 20 km/h.

Wykorzystywana niemal wyłącznie w ruchu towarowym licząca 15 km linia 142 prowadzi przez południowe dzielnice Katowic nad rejonami, gdzie odbywa się eksploatacja górnicza. W przypadku tej trasy kolejarze mogą mówić o pechu. Niedawno zakończono jej remont w ramach zadania  „Udrożnienie podstawowych ciągów wywozowych z Górnego Śląska”. Poza wspomnianą deformacją torów, na trasie tej doszło też do zamulania odcinka rowu odwadniającego znajdującego się wzdłuż toru.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?