W najbliższych miesiącach stabilizacja cen mieszkań

1616572352 mieszkaniewycena

fot: pixabay.com

Nim wystawisz mieszkanie na sprzedaż lub też nim zaczniesz go szukać, zorientuj się, jak kształtują się ceny nieruchomości w Twojej okolicy, a także w całej Polsce

fot: pixabay.com

W najbliższych miesiącach ceny mieszkań powinny utrzymać się na obecnym poziomie - przewidują eksperci. Wskazują, że rynek jest w stanie wyczekiwania na ożywienie w kredytach hipotecznych; impulsem może być program niskooprocentowanych kredytów z dopłatą państwa.

Eksperci jednogłośnie wymieniają kluczowe czynniki, które w mijającym roku były decydujące dla rynku nieruchomości: wojna i związany z nią napływ uchodźców, wysoka inflacja, podwyżki stóp procentowych i zmiana rekomendacji KNF, które spowodowały drastyczny spadek zdolności kredytowej potencjalnych nabywców mieszkań.

- O ile wybuch pandemii i początkowa niepewność były zjawiskami zupełnie obcymi i trudnymi do przełożenia na możliwe scenariusze dla rynku nieruchomości, to działania zbrojne na Ukrainie pokazały, że prawdziwe kłopoty mogą dopiero się zacząć. Przede wszystkim pierwsze skutki wojny widoczne były na rynku mieszkań na wynajem. Dość stabilnie rosnące ceny mieszkań na wynajem zaczęły skokowo rosnąć wobec nadspodziewanie wysokiego zapotrzebowania na wynajem - zauważył ekspert Metrohouse Marcin Jańczuk.

Dodał, że obecnie sytuacja na rynku najmu ustabilizowała się, ale i tak w porównaniu do początku roku można mówić o wzroście stawek średnio o ok. 20 proc.

- Jeśli chodzi o ceny zakupu mieszkań, to był rok dwóch prędkości - podkreślił ekspert Otodom Analytics Marcin Krasoń.

- Do wiosny ceny jeszcze rosły, ale potem stanęły w miejscu. Rok do roku widać dziś wzrosty - średnio od 5 do 10 proc., ale jeśli spojrzeć tylko pół roku w tył, to już są one minimalne - stwierdził.

Jańczuk dodał, że od połowy roku klientów, którzy wchodzili na rynek mieszkaniowy, było coraz mniej. Albo stracili zupełnie zdolność kredytową albo obecna zdolność pozostaje na poziomie, który uniemożliwia dokonanie zakupu nieruchomości będącej w obszarze zainteresowań klienta. Niezależnie od przyczyny, wszyscy monitorują rynek, o czym świadczą choćby nadspodziewanie dobre wyniki oglądalności portali ogłoszeniowych, i czekają na właściwy moment wejścia na rynek - zaznaczył ekspert Metrohouse.

Analitycy zastrzegają, że trudno jest prognozować, jak będzie kształtować się w przyszłym roku sytuacja na rynku, bo jest zbyt wiele zmiennych. Ich zdaniem przynajmniej w najbliższych miesiącach ceny mieszkań powinny się ustabilizować na obecnym poziomie.

- Oceniam, że następne miesiące nie przyniosą szczególnych zwrotów akcji i upłyną pod znakiem kontynuacji pewnej stagnacji cenowej na rynku nieruchomości, czyli mając na uwadze wysoką inflację, realnego spadku cen nieruchomości. Na pewno sytuacja będzie różniła się w zależności od segmentu rynku. Obecnie dużo mniejsze zainteresowanie dotyczy rynku domów i być może tutaj należy spodziewać się obniżek. Kondycja rynku domów w ostatnich latach była doskonała, ale pamiętajmy, że nie jest to zbyt płynny produkt do sprzedaży, a koszty utrzymania takiej nieruchomości mają duży wpływ na decyzje klientów - wskazał Jańczuk.

- Od wiosny 2022 r. utrzymuje się stabilizacja, jeśli chodzi o ceny mieszkań i spodziewam się, że pierwsza część roku będzie kontynuacją tego trendu. W okresie stabilizacji kilkuprocentowe wahania na poszczególnych rynkach są normalnym zjawiskiem. Na wartości tracić też będą nieruchomości położone w nieatrakcyjnych lokalizacjach, drogie w utrzymaniu, ale to normalne zjawisko rynkowe - dodał Krasoń.

Jak podkreślił, czeka nas trudny rok, co po wielu latach dobrobytu jest zjawiskiem oczywistym. Wskazał przy tym, że w trudnym czasie też można sprzedawać - z danych Otodom Analytics wynika, że czwarty kwartał 2022 r. był w wielu miastach sprzedażowo lepszy i od drugiego, i od trzeciego.

- Rynek wciąż jest w stanie wyczekiwania na ożywienie w kredytach hipotecznych, impulsem może być program Bezpieczny Kredyt 2 proc., ale on spowoduje kolejne zamieszanie statystyczne. Osoby uprawnione do skorzystania wstrzymają się z zakupami do czasu wejścia programu w życie, co oznacza, że drugi kwartał 2023 r. może znów być słaby, za to w trzecim ten skumulowany popyt wyjrzy na świat. Gdyby do tego czasu KNF zdecydowała się na poluzowanie bufora z rekomendacji, a inflacja zaczęła spadać (kto wie, może jakaś pojedyncza obniżka stóp procentowych), to owa kumulacja popytu niechybnie doprowadzi do wzrostu cen - ocenił Krasoń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.