W Ministerstwie Środowiska o surowcach i podatkach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Podatek miedziowy w opinii wiceministra Jędryska może doprowadzić do zamknięcia kopalni Lubin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Moim modelem jest podatek od zysków kopalni, a nie prosty podatek od wielkości wydobycia - powiedział o tzw. podatku miedziowym wiceminister środowiska i główny geolog kraju Mariusz Orion Jędrysek. Wskazał na pogarszające się warunki geologiczne wydobycia miedzi.

- Moim modelem, co nie znaczy, że jest to modelem ministra finansów, to trzeba będzie uzgadniać, jest podatek od zysków kopalni, a nie prosty podatek od wielkości wydobycia - powiedział w poniedziałek (25 stycznia) na konferencji prasowej w resorcie środowiska Jędrysek. - Warunki geologiczne są coraz trudniejsze, trzeba schodzić coraz głębiej.

W związku z tym państwo powinno - jego zdaniem - myśleć przyszłościowo, uzyskiwać "zyski implikowane", z nie "tylko bezpośrednio z prostych podatków".

- To jest zbyt proste, tak dzisiaj państwo nie powinno funkcjonować, powinno stosować racjonalną politykę surowcową - argumentował wiceminister środowiska i zarazem główny geolog kraju.

Jego zdaniem podatek od niektórych kopalin (tzw. miedziowy) oraz mający obowiązywać podatek węglowodorowy spowodowały, że "niektóre inwestycje w Polsce przestają być w ogóle opłacalne".

- Te podatki są tak skonstruowane, że trzeba eksploatować tylko najlepsze fragmenty złoża po to, żeby na ten podatek zarobić. Te gorsze fragmenty złoża bezpowrotnie ulegają straceniu. Co to oznacza? To oznacza na przykład konieczność zamknięcia kopalni. Według mnie zagrożona jest kopalnia Lubin, czyli kilka tysięcy ludzi traci pracę.

Jego zdaniem podatki powinny prowadzić do zrównoważonego korzystania z zasobów naturalnych.

- Chodzi o to, żeby eksploatować wszystko, żeby to była racjonalna decyzja gospodarcza - tłumaczył.

Dopytywany przez PAP o możliwe zmiany w podatku węglowodorowym (ma być odprowadzany od początku 2020 r. - PAP), zaznaczył, że "jak będziemy mieli to już gotowe, to wtedy z pewnością państwa zaprosimy na rozmowę".

W jego opinii w Polsce ryzyko inwestycyjne wzrosło kilkukrotnie od 2007 r.

- Co z resztą widać na przykład po wielkiej kompromitacji w poszukiwaniu gazu w łupkach. W połowie powiatów w Polsce nadal brak jest geologów powiatowych, co oznacza, że być może nawet jedna trzecia kruszyw w Polsce jest pozyskiwana nielegalnie, bez koncesji. To oznacza uszczuplenie przychodów samorządów, skarbu państwa i jednocześnie rozwój szarej strefy - powiedział wiceminister. Dodał, że zjawisko to dotyczy też kamieni ozdobnych, np. bursztynów.

Podatek od wydobycia niektórych kopalin (miedzi i srebra) jest pobierany w Polsce od 18 kwietnia 2012 r. Wielkość podatku, który wpływa do budżetu, zależy od: wartości surowców na rynku światowym, od kursu dolara amerykańskiego, w którym miedź i srebro są notowane na giełdzie, oraz od wolumenu wydobycia. Podstawę opodatkowania stanowi ilość miedzi oraz srebra zawarta w wyprodukowanym koncentracie. W praktyce podatkiem obciążony jest KGHM.

Jeszcze jako wiceprezes PiS i kandydatka na premiera Beata Szydło zapowiadała w październiku ub.r. likwidację tzw. podatku miedziowego. Przekonywała, że takie firmy jak KGHM Polska Miedź powinny być przez państwo wspierane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.