W Mikołowie w trzech reaktorach prowadzi się doświadczenia związane ze zgazowaniem węgla

fot: Kajetan Berezowski

Dr Krzysztof Kapusta z Kopalni Doświadczalnej Barbara GiG prezentuje reaktor do zgazowania węgla

fot: Kajetan Berezowski

+3 Zobacz galerię

Już trzy rodzaje reaktorów funkcjonują w należącej do Głównego Instytutu Górnictwa kopalni Doświadczalnej Barbara w Mikołowie. Od 2007 r. prowadzi się tam doświadczenia związane ze zgazowaniem węgla.

Wszystkie reaktory znajdują się na powierzchni. Pierwszy to reaktor ciśnieniowy: pochłania od 800 kg do 1 t węgla. Doskonale symuluje się w nim warunki panujące w podziemnym wyrobisku. Dzięki temu możliwe jest kontrolowanie wielu zachodzących w reaktorze procesów. W warunkach podziemnych nie byłoby to możliwe.

Podziemne zgazowanie węgla w reaktorze ciśnieniowym polega na doprowadzeniu do zapalonego złoża węgla czynnika zgazowującego i na odbiorze wytworzonego gazu o wartości przemysłowej. Produktem końcowym jest m.in. gaz, którego głównymi składnikami są prócz wodoru (60 proc.) także tlenek węgla oraz metan.

Warunkiem prawidłowego przebiegu procesu jest umiejętne sterowanie podawaniem czynnika zgazowującego tak, by uzyskać temperaturę umożliwiającą wytwarzanie gazów o określonym składzie. Gaz uzyskiwany z węgla w procesie podziemnego zgazowania może mieć wiele zastosowań, m.in. do wytwarzania ciepła i elektryczności w energetyce, zastępowania gazu ziemnego w chemii, a także do wytwarzania paliw płynnych.

Temperatura wewnątrz reaktora dochodzi do ok. 1100 st. Celsjusza. Następnie, przy podawaniu pary, spada do ok. 500 st. Celsjusza. Ciśnienie we wnętrzu reaktora cały czas nieznacznie przewyższa ciśnienie atmosferyczne.

W drugiej instalacji zachodzi proces upłynniania węgla w mieszaninę węglowodorów ciekłych. Przy bardzo wysokim ciśnieniu ok. 200 atmosfer i temperaturze 450 st. Celsjusza struktura węgla zostaje rozbita na mniejsze fragmenty i tworzą się produkty ciekłe.

W kolejnym reaktorze dokonuje się proces powierzchniowego zgazowania węgla już wydobytego i odpowiednio przygotowanego.

Celem prowadzonych przez Główny Instytut Górnictwa badań jest opracowanie własnej technologii podziemnego zgazowania węgla, zweryfikowanej w skali pilotowej. Badania prowadzone w GIG zostały częściowo ukierunkowane na opracowanie technologii podziemnego zgazowania węgla metodą szybową, w której zakłada się zastosowanie istniejącej infrastruktury kopalni do wykorzystania złóż resztkowych węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.