W miejsce kombajnu georeaktor
fot: Witold Gałązka/ARC
- Od tego punktu w ścianie wydrążony zostanie jeden z dwóch otworów, które zbiegną się w centrum georeaktora, kilkadziesiąt metrów dalej, po dwumetrowym upadzie - pokazuje Gowarzewski.
fot: Witold Gałązka/ARC
W eksperymencie zgazowania węgla 400 m pod ziemią w kopalni Wieczorek koordynatorem robót dołowych jest Ryszard Gowarzewski, szef działu wentylacji. Gdy jesienią od elektrycznego żarnika w podziemnym reaktorze zapłonie parcela węgla, chłodzenie i przewietrzanie wyrobisk będzie kluczowe dla bezpieczeństwa.
- Od tego punktu w ścianie wydrążony zostanie jeden z dwóch otworów, które zbiegną się w centrum georeaktora, kilkadziesiąt metrów dalej, po dwumetrowym upadzie - pokazuje Gowarzewski. Jednym kanałem zatłaczana będzie para wodna i tlen, drugim - wylotowym - wyssane zostanie wartościowe i ekologiczne paliwo, gaz syntezowy z zawartością metanu, wodoru, azotu i dwutlenku węgla.
Pionierską technologię opracowują naukowcy m.in. z GIG a wdrożenia na skalę półprzemysłową podjął się KHW. Sukces próby w Wieczorku może przedłużyć życie tej i innych kopalń o dziesiątki lat.