W mediach: w Trybunie o wynikach PGG i flapsach po nowemu

fot: ARC

fot: ARC

W czwartek, 19 kwietnia, ukaże się najnowszy numer Trybuny Górniczej. W tym wydaniu sporo miejsca poświęcamy Polskiej Grupie Górniczej, która przedstawiła wyniki finansowe za 2017 r. Nowością dla pracowników PGG będą flapsy w postaci nie bonów, ale kart elektronicznych. O tym rozwiązaniu także można przeczytać w nowym wydaniu naszego tygodnika. Ponadto przedstawiamy relacje z „serca polskiej energetyki”, czyli Bełchatowa, gdzie odbył się X Międzynarodowy Kongres Górnictwa Węgla Brunatnego. Uczestniczył w nim m.in. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Informujemy także o przebiegu mediacji płacowych, które są prowadzone w PGG. Zarząd spółki i strona społeczna mają się spotkać w najbliższy poniedziałek, 23 kwietnia. Związkowcy zapowiadają, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, to 25 kwietnia w kopalniach odbędzie się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Przypomnijmy, że zarząd PGG proponuje przeznaczenie na podwyżki całego zaplanowanego w tym roku zysku, czyli 200 mln zł. Żądania związkowców na początku rozmów były ponad dwukrotnie wyższe. Teraz zostały nieco ograniczone.

W dniu kiedy do rąk Czytelników oddamy TG swój jubileusz w Katowicach świętować będzie Jastrzębska Spółka Węglowa. W siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia z tej okazji odbędzie się koncert. Przypomnijmy, że JSW została powołana do życia 1 kwietnia 1993 r.

Na kolejnych stronach będzie można przeczytać m.in. o inwestycji realizowanej w kopalni Budryk w Ornontowicach. Zakład należący do JSW już niebawem będzie wydobywać węgiel z poziomu 1290. Nie zabraknie także wieści z Czech, gdzie spółka OKD po 20 latach ponownie jest własnością państwa. Jak do tego doszło wyjaśniamy w najnowszym numerze.

Termin zgazowanie węgla jeszcze kilka lat temu był często używany w kontekście przyszłości polskiego górnictwa. Potem ten pomysł trochę przycichł, ale teraz wraca. O tym jakie niesie to możliwości dla branży przekonuje prof. Marek Ściążko z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu.

- Uważam, że powinniśmy minimum 5 mln t węgla rocznie przeznaczać na zgazowanie na potrzeby przemysłu chemicznego – uważa naukowiec.

Przypominamy także o tragedii, która 20 lat temu wydarzyła się w sosnowieckiej kopalni Niwka-Modrzejów. W wyniku tzw. „cichej akcji” życie straciło sześciu górników.

W dziale „Po Szychcie” zapraszamy na spacer po Stadionie Śląskim. Instalacje elektryczne w „kotle czarownic” powstały przy udziale firmy Carboautomatyka ściśle związanej z górnictwem.

Zapraszamy do lektury! Spotkajmy się w czwartek i każdego dnia na portalu górniczym nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.