Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W mediach: uniewinnienia w aferze węglowej Kompanii

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dilerzy - według faktur - kupowali z kopalń najtańszy węgiel energetyczny, a naprawdę wywozili surowiec znacznie lepszej jakości

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Siedmiu z jedenastu oskarżonych o korupcję i oszustwa przy handlu węglem, na których Kompania Węglowa zdaniem prokuratury straciła w latach 2002-2005 ponad 8 mln zł, zostało właśnie uniewinnionych przez Sąd Okręgowy w Katowicach - informuje w czwartek, 10 maja, katowicka "Gazeta Wyborcza', przypominając sprawę mafii węglowej, na której trop śledczy wpadli przed 9 laty.

Proceder polegał na tym, że dilerzy - według faktur - kupowali z kopalń najtańszy węgiel energetyczny, a naprawdę wywozili surowiec znacznie lepszej jakości, wart więcej, niż zapłacili. Straty Kompanii Węglowej obliczono na ponad 8 mln zł w latach 2002-2005. Oszustwa nie byłyby możliwe bez współpracy pracowników kopalń, których przekupywano łapówkami.

Na długiej ławie oskarżonych - jak podaje katowicka "Gazeta" - zasiedli m.in. były dyrektor Centrum Wydobywczego Północ Włodziemierz M., główny inżynier Bobrka-Centrum Ryszard B. i inżynier przeróbki tamże Edward M., a także biznesmen z Zagłębia Wiesław U., który był jednocześnie konsulem honorowym Tunezji w Polsce.

Sąd skazał inżyniera, który przyznał się do winy i obciążył wspólników (dostał 2 lata więzienia w zawieszeniu i musi zapłacić grzywnę oraz oddać Kompanii 250 tys. zł) oraz m.in. byłego konsula (rok w zawieszeniu). Z zarzutów oczyszczono natomiast m.in. b. dyrektora Centrum Wydobywczego Północ. Jego adwokat zapowiada, że zażąda dla klienta odszkodowania za złamaną karierę i areszt.

Prokuratura dodaje, że wyrok jest nieprawomocny i rozważy odwołanie się, bo w pozostałych wątkach tej samej afery sądy skazywały winnych - pisze czwartkowa "Gazeta Wyborcza".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.