W maju węgiel dla energetyki o 37,8 proc. droższy niż przed rokiem, dla ciepłownictwa o 44 proc.

fot: Kajetan Berezowski

Obecny kryzys energetyczny pokazał, że świat przez jakiś czas nie będzie mógł się obejść bez paliw kopalnych

fot: Kajetan Berezowski

W maju br. krajowy węgiel dla energetyki był o 37,8 proc. droższy niż rok wcześniej, a węgiel dla ciepłownictwa podrożał rok do roku o 44 proc. - wynika z indeksów cenowych opublikowanych przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Wobec kwietnia br., w maju węgiel dla elektrowni podrożał, a dla ciepłowni potaniał.

W piątek katowicki oddział ARP, monitorujący rynek węgla kamiennego i sytuację w polskim górnictwie, podał wartości, jakie osiągnęły w piątym miesiącu tego roku dwa indeksy obrazujące sytuację na krajowym rynku węgla energetycznego.

Z danych wynika, iż po kwietniu, który był miesiącem rekordowego wzrostu cen węgla dla ciepłowni przemysłowych i komunalnych (do wytwarzania ciepła), wartość indeksu ciepłowniczego zmniejszyła się miesiąc do miesiąca o 9,8 proc. - do poziomu 434,27 zł za tonę, wobec 481,63 zł za tonę w kwietniu i 381,49 zł za tonę w marcu.

W przeliczeniu na uzyskiwaną z węgla energię, w maju było to 18,11 zł za gigadżul, wobec 19,78 zł miesiąc wcześniej oraz 15,66 zł w marcu.

W maju, podobnie jak w kwietniu, podrożał natomiast węgiel dla energetyki (do wytwarzania energii elektrycznej). Wartość indeksu wzrosła w maju, w odniesieniu do kwietnia, o 11,2 proc. - do 334,74 zł za tonę, wobec 300,90 zł za tonę w kwietniu i 290,19 zł za tonę w marcu.

W przeliczeniu na uzyskiwaną z węgla energię, w maju było to 15,20 zł za gigadżul, wobec 13,61 zł za gigadżul w kwietniu i 13,40 zł w marcu.

Maj przyniósł również dalszą zwyżkę cen węgla na świecie - w zachodnioeuropejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) ceny wzrosły o 4,6 proc. w porównaniu do kwietnia 2022 r. - majowe ceny były o 272,4 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Krajowe ceny węgla, będące w większości następstwem bezpośrednich umów producentów z odbiorcami, nie odzwierciedlają cen obserwowanych w ostatnich miesiącach na międzynarodowych rynkach. W przeliczeniu na warunki portów ARA, wartość polskich indeksów cenowych wyniosła w maju br. 86,78 USD za tonę węgla dla energetyki oraz 103,40 USD za tonę węgla dla ciepłownictwa, poniżej rynkowych cen w zachodnioeuropejskich portach.

Polskie Indeksy Rynku Węgla Energetycznego to grupa wskaźników cen wzorcowego węgla energetycznego, produkowanego przez krajowych producentów i sprzedawanego na krajowym rynku energetycznym oraz krajowym rynku ciepła. Agencja oblicza je wspólnie z Towarową Giełdą Energii.

Indeks PSCMI1 (z ang. Polish Steam Coal Market Index) wyraża ceny węgla dla tzw. energetyki zawodowej i przemysłowej (do produkcji energii elektrycznej), natomiast indeks PSCMI2 - dla ciepłowni przemysłowych i komunalnych (do wytwarzania ciepła). Indeksy bazują na danych miesięcznych ex-post i wyrażają cenę zbytu węgla kamiennego w jakości dostosowanej do potrzeb odbiorców. Wyrażona w indeksach wartość to cena węgla netto a wagonie w punkcie załadunku - bez uwzględnienia akcyzy, kosztów ubezpieczenia i dostawy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.