Górnictwo: Kopalnie sprzedały ponad 3,3 mln ton surowca, około 14,5 tys. ton mniej niż w kwietniu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Grupa PGG pomimo niedopełnienia przez miasto Łódź formalności związanych z zamówieniami węgla, m.in nie potwierdzeniem przez miasto odbiorów, wysłała kolejne transporty węgla

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W maju br. miesięczna sprzedaż węgla z polskich kopalń była na historycznie najniższym poziomie - wynika ze statystyk Agencji Rozwoju Przemysłu. Kopalnie sprzedały ponad 3,3 mln ton surowca, około 14,5 tys. ton mniej niż w kwietniu, kiedy odnotowano poprzedni najniższy poziom miesięcznej sprzedaży węgla.

Jak poinformował w środę katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), monitorujący rynek węgla i sytuację polskiego górnictwa, w maju br. krajowe wydobycie węgla kamiennego wyniosło blisko 3,9 mln ton wobec prawie 4,5 mln ton w maju 2022 r., a wielkość sprzedaży przekroczyła 3,3 mln ton, wobec niespełna 4,5 mln ton rok wcześniej.

Ubytek w miesięcznej sprzedaży rok do roku sięgnął prawie 1,2 mln ton. Majowy poziom sprzedaży był historycznie najniższy (portal ARP udostępnia dane od 2007 r.) - nawet w pandemicznym maju 2020 r. sprzedaż węgla była na nieco wyższym poziomie, powyżej 3,4 mln ton.

W stosunku do kwietnia br. miesięczna sprzedaż węgla była w maju na porównywalnym poziomie (w kwietniu sprzedano niewiele ponad 14,5 tys. ton węgla więcej), zaś wydobycie wzrosło o prawie 350 tys. ton, z ponad 3,5 mln ton w kwietniu do niespełna 3,9 mln ton w maju br.

W maju 2020 r., kiedy dotknięte pandemią kopalnie zredukowały miesięczną produkcję, wydobycie wyniosło niespełna 3,2 mln ton - był to historycznie najniższy poziom miesięcznego wydobycia węgla kamiennego w Polsce.

Sprzedaż mniejsza od poziomu miesięcznego wydobycia poskutkowała zwiększeniem poziomu zapasów na zwałach - z 1,9 mln ton w końcu kwietnia do prawie 2,5 mln ton w końcu maja. Przed rokiem tan zapasów wynosił niespełna 1,3 mln ton.

W poprzednich miesiącach, do kwietnia br., miesięczne wydobycie i sprzedaż węgla z reguły zbliżały się lub przekraczały 4 mln ton. Najwyższe w ciągu minionych kilkunastu miesięcy wydobycie i sprzedaż zanotowano w marcu zeszłego roku, kiedy kopalnie wydobyły i sprzedały niespełna 5,5 mln ton. W tym roku najwyższe wydobycie (ponad 4,2 mln ton) zanotowano w marcu, a sprzedaż (ponad 4,3 mln ton) w styczniu.

Jak wynika z danych ARP, w końcu maja kopalnie zatrudniały ponad 75,5 tys. pracowników - kilkadziesiąt osób więcej niż na początku tego roku i ponad 800 osób więcej niż w końcu maja zeszłego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.