W ZG Janina uruchomiono pierwszy taki kompleks ścianowy w Europie. „Ta kopalnia to benchmark dla całego górnictwa"
Południowy Koncern Węglowy uruchomił w Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu nowy kompleks ścianowy wyposażony w innowacyjny system sterowania elektrohydraulicznego. - To pierwsze tego typu rozwiązanie zastosowane w Europie, stanowiące istotny krok w kierunku automatyzacji procesu wydobycia oraz dalszego podnoszenia standardów bezpieczeństwa pracy - argumentują przedstawiciele PKW.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Prezentacja kompleksu ścianowego odbyła się podczas konferencji prasowej zorganizowanej 4 maja 2026 roku w położonych na poziomie 800 metrów wyrobiskach Zakładu Górniczego Janina.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Południowy Koncern Węglowy uruchomił w Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu nowy kompleks ścianowy wyposażony w innowacyjny system sterowania elektrohydraulicznego. - To pierwsze tego typu rozwiązanie zastosowane w Europie, stanowiące istotny krok w kierunku automatyzacji procesu wydobycia oraz dalszego podnoszenia standardów bezpieczeństwa pracy - argumentują przedstawiciele PKW.
Jak podkreślają przedstawiciele PKW, nowo uruchomiony kompleks ścianowy to przedsięwzięcie o strategicznym znaczeniu dla działalności spółki, które zwiększa potencjał produkcyjny zakładu, poprawia efektywność eksploatacji oraz umożliwia prowadzenie wydobycia z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii stosowanych w górnictwie podziemnym.
Dzięki nowoczesnym technologiom i sprzętowi, dającemu m. in. możliwość kontroli i zmiany niektórych parametrów poszczególnych urządzeń przez osoby do tego uprawnione za pomocą systemu wizualizacji i kontroli pracy kompleksu, znacznie poprawią się warunki i bezpieczeństwo pracy załogi zatrudnionej w ścianie i jej rejonie.
- Uruchomienie nowego kompleksu ścianowego to ważny moment dla naszej spółki. Stawiamy na nowoczesne technologie, które przede wszystkim poprawiają bezpieczeństwo pracy – to jest nasz priorytet, ale także zwiększają efektywność wydobycia i budują konkurencyjność kopalni na kolejne lata – mówił Wojciech Kamiński, prezes zarządu Południowego Koncernu Węglowego.
Kopalnia Janina ma pracowac do 2049 roku
Przedsięwzięcie zostało zrealizowane przez Konsorcjum firm z liderem BECKER-WARKOP, w skład którego wchodzą także: GRENEVIA, HYDROTECH i ELGÓR-HANSEN. Umowa na dostawę kompleksu ścianowego została podpisana 31 października 2024 r.
Prezes Kamiński podkreślał również aspekt local content całego przedsięwzięcia:
- Inwestując w potencjał kopalni, wspieramy i promujemy polskie zakłady produkcyjne, polskich pracowników i krajowe kompetencje technologiczne. To pieniądze, które pracują w Polsce. To miejsca pracy, które zostają w Polsce. To także know-how, które rozwija się w Polsce - dodał prezes PKW
Prezentacja kompleksu ścianowego odbyła się podczas konferencji prasowej zorganizowanej 4 maja 2026 roku w położonych na poziomie 800 metrów wyrobiskach Zakładu Górniczego Janina. W programie wydarzenia znalazły się: omówienie kluczowych parametrów technicznych kompleksu oraz briefing prasowy poświęcony znaczeniu inwestycji dla spółki. Kluczowym momentem wydarzenia była wizyta w ścianie wydobywczej 310, gdzie można było zobaczyć urządzenia kompleksu na żywo.
Podczas całego wydarzenia uczestnicy mogli zobaczyć nie tylko nowo uruchomiony kompleks ścianowy, ale również samojezdne wozy transportowe, które Południowy Koncern Węglowy jako pierwsza spółka w górnictwie węgla kamiennego wdrożyła do transportu załogi pod ziemią. Obecnie w kopalni pracuje już 10 tego typu pojazdów, znacznie zwiększając bezpieczeństwo oraz wspierając logistykę i organizację pracy pod ziemią. Przypomnijmy, że zgodnie z zapisami umowy społecznej dla górnictwa Janina ma pracować do 2049 roku.
Minister Wrona: Przyjechaliśmy tu dzisiaj, aby pokazać świat górnictwa z nadzieją na przyszłość.
O to, czy takie inwestycje, jak ta zaprezentowana w poniedziałek w kopalni Janina, mogą zmienić postrzeganie polskiego górnictwa, zapytaliśmy obecnego na konferencji wiceministra aktywów państwowych, Grzegorz Wronę.
- Zależy mi przede wszystkim na tym, aby patrzono na polskie górnictwo w sposób uczciwy i rzetelny. Powinniśmy unikać ulegania skrajnym emocjom – zarówno fali bezkrytycznego entuzjazmu, jak i jednostronnej krytyki. Musimy patrzeć na ten sektor realnie, pamiętając, że prąd w naszych gniazdkach to konkretna wartość, która stanowi o fundamencie bezpieczeństwa państwa. Dzisiaj proces wytwarzania energii jest złożony. Jak wspomniał dziś profesor Stanisław Tokarski, odnawialne źródła energii stanowią już 40% naszych zasobów, a my mamy wytyczoną drogę do pełnej niezależności. Fakt, że złoża w Europie powoli się wyczerpują, nie powinien prowokować nas do nerwowych ruchów. Z jednej strony nie możemy ignorować potencjału, który wciąż posiadamy, ale z drugiej – nie wolno nam ulegać presji utrzymywania za wszelką cenę tego, co jest trwale nierentowne - przyznał wiceminister.
Grzegorz Wrona przyznał, że kopalnia Janina jest pod tym względem wyjątkowa – efektywny czas pracy pod ziemią wynosi tu 6,5 godziny. - Wizytując inne nadzorowane przeze mnie zakłady, spotykam miejsca, gdzie ten czas skraca się do zaledwie 244 minut. Nie jest to wina pracowników, lecz kwestia logistyki i trudnego dotarcia do ścian wydobywczych. Tutaj jednak postawiono na nowoczesne rozwiązania i odwagę w ich wdrażaniu, co czyni ten zakład benchmarkiem dla całej branży - podkreślał wiceminister.
I dodał: To po prostu porządny, nowoczesny zakład i – co warto podkreślić – nie jest on jedyny w Polsce. Przyjechaliśmy tu dzisiaj, aby pokazać świat górnictwa, w którym inwestycje realnie pracują, a wydobycie odbywa się w sposób nowoczesny i z nadzieją na przyszłość.