W kopalni „Darkov”, na skutek wstrząsu, zginął górnik
fot: ARC-Hornik
W czeskiej kopalni Darkov przetransportowano metodą bezdemontażową wielki kompleks ścianowy
fot: ARC-Hornik
W kopalni „Darkov” w Karwinie, wskutek wstrząsu w podziemnym wyrobisku, zginał wczoraj 48-letni górnik. Drugi pracownik, który przebywał w tym samym miejscu doznał lekkiego urazu. Niezwłocznie po wyprowadzeniu na powierzchnię został przewieziony do szpitala.
O wypadku poinformował portal nettg.pl Vladislav Sobol, rzecznik prasowy spółki węglowej OKD w Ostrawie.
- Wstrząs miał miejscu w Ruchu „9 maja” kopalni „Darkov”, 800 metrów pod ziemią.
- Ta wiadomość bardzo nami wstrząsnęła, zwłaszcza, że nadchodzą przecież święta – przyznał prezes zarządu OKD Klaus-Dieter Beck dodając, że firma czyni ogromne starania, aby warunki pracy w kopalniach stawały się coraz bezpieczniejsze.
- Niestety, siłom natury trudno jest stawić czoła – dodał Beck składając rodzinie zmarłego górnika i całej górniczej braci wyrazy współczucia.
Przyczyny wypadku bada komisja powołana przez dyrektora Obwodowego Urzędu Górniczego w Ostrawie przy współpracy przedstawicieli związków zawodowych i dyrekcji kopalni.
To trzeci wypadek śmiertelny w czeskim górnictwie w br.