Międzynarodowy projektu ROCCS udowodnił, że podziemna sekwestracja węgla w złożu może być dobrym rozwiązaniem

fot: Kajetan Berezowski

- Z pewnością kilka elementów musi zbiec się w czasie razem. Chodzi o wolę polityczną, uregulowania środowiskowe, prawne, akceptację społeczną i środki na realizację projektów - podkreśla dr Aleksandra Koj

fot: Kajetan Berezowski

- Jeśli chodzi o sekwestrację dwutlenku węgla, konieczne staje się aby przygotować grunt pod tego rodzaju technologię – podkreśla dr Aleksandra Koj z University Cardiff w Walii.

Podziemna sekwestracja CO2 w pokładach węgla to kolejna szansa na niskoemisyjną produkcję energii elektrycznej w elektrowniach węglowych.

- Spoglądamy na problem przyszłościowo, podobnie jak Komisja Europejska, stąd fundusze, które otrzymaliśmy na tego rodzaju badana. Celem tego warsztatu jest przekazanie informacji na temat tego, co projekt już osiągnął, ale też zwrócenie uwagi na wyzwania, które należy jeszcze podjąć. Mamy przedstawicieli biznesu i przemysłu zainteresowanych konkretnymi inwestycjami w tym zakresie – podkreśla dr Aleksandra Koj.

W kwestii CCS potrzebne są jednak konkretne uregulowania prawne, m.in. w zakresie sekwestracji podziemnej dwutlenku węgla.

- Z pewnością kilka elementów musi zbiec się w czasie razem. Chodzi o wolę polityczną, uregulowania środowiskowe, prawne, akceptację społeczną i środki na realizację projektów. Analizowaliśmy w tym celu m.in. doświadczenia walijskie. Za nami kilkanaście lat badań. W kontekście regionów takich jak Śląsk, czy Walia, związanych z przemysłem ciężkim, istotne jest, żeby zatrzymać działalność przemysłową w kategoriach nowych inwestycji. Nikt już nie planuje budowy rurociągu do Bałtyku, aby tam zatłaczać dwutlenek węgla, jak było to ponad 10 lat temu. Pojawiły się projekty, że CO2 zatłaczać lokalnie, blisko źródła produkcji energii – zwraca uwagę dr Aleksandra Koj.

Przypomnijmy zatem, że w Głównym Instytucie Górnictwa zaprezentowano w czerwcu wyniki projektu ROCCS pt.: “Utworzenie obserwatorium badawczego w celu udostępniania pokładów węgla w Europie do magazynowania dwutlenku węgla”. jego zadaniem było zbadanie czy możliwe jest magazynowanie dwutlenku węgla w pokładach węgla w Europie. Na terenie Kopalni Doświadczalnej Barbara GIG przeprowadzane były testy zatłaczania CO2 w warunkach rzeczywistych, aby ocenić korzyści wynikające z powiększenia obszaru kontaktu złoże węgla-dwutlenek węgla, poprzez zastosowanie odwiertu poziomego. Tak zaprojektowany układ pozwolił precyzyjne określić ilość zatłoczonego gazu oraz obserwować jego migrację w złożu. Testy in-situ zostały poprzedzone badaniami właściwości węgla występującego w złożu przeznaczonym do zatłoczenia dwutlenku węgla. Do tych testów wykorzystane zostały próbki węgla pobrane z KD Barbara, jak również z głęboko usytuowanego złoża węgla, wybranego przez Polską Grupę Górniczą, która jest partnerem projektu. Efektem prac jest m.in. zestaw wytycznych, dotyczących najlepszych praktyk wspierających komercyjny rozwój technologii składowania CO2 z wykorzystaniem najnowocześniejszych technik poziomych odwiertów kierunkowych. Jak wynika z badań horyzontalna konstrukcja odwiertu może poprawić obszar styku węgla z CO2 i zwiększyć pojemność magazynowania na płytkich głębokościach, a tym samym obniżyć koszty operacyjne. W ramach projektu dokonano również oceny ryzyka dla długoterminowego bezpieczeństwa i ograniczeń składowania CO2.

Warto wiedzieć, że w ramach projekty w KD Barbara wykorzystano reaktor do procesu zgazowania właśnie walijskiego węgla.

- Walia przeszła transformację przemysłu na przełomie lat 80. i 90. zeszłego stulecia. Założenia ochrony klimatu są wpisane w konstytucję tego kraju. Teraz nasza uczelnia specjalizuje się w modelowaniu. Jesteśmy pod tym względem jednym z czołowych ośrodków naukowych na świecie. Z GIG mamy współpracujemy ponad 20 lat. W Walii nie jesteśmy w stanie przeprowadzić eksperymentów naukowych takich, jak w Polsce. Stąd współpraca w ośrodkami z Niemiec i Polską Grupą Górniczą – podsumowuje dr Aleksandra Koj.

Projekt ROCCS realizowany jest ze środków Funduszu Badawczego Węgla i Stali RFCS.

Koordynatorem projektu był Uniwersytet Cardiff z Wielkiej Brytanii, a partnerami: Główny Instytut Górnictwa, niemieckie centrum badawcze GFZ Helmholtz Center Potsdam oraz Polska Grupa Górnicza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.