Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W kabinie wozu ponad dobę czekał na ratowników

fot: Krystian Krawczyk

Kabiny maszyn wykorzystywanych w KGHM są poddawane licznym badaniom i symulacjom komputerowym

fot: Krystian Krawczyk

Przed blisko miesiącem w Zakładach Górniczych Rudna, należących do KGHM Polska Miedź, wystąpił wstrząs. W jego wyniku pod ziemią uwięzionych zostało 14 górników. 13 z nich udało się wydostać w ciągu pierwszych pięciu godzin akcji. Ostatni czekał na ratunek ponad dobę. Był to 49-letni Marek Tobiński. Życie uratowała mu kabina maszyny, której był operatorem. To właśnie w samojezdnym wozie odstawczym czekał na zastępy. Miał przy sobie wodę i bułkę. Jak sam potem przyznał czekając na ratunek myślał o żonie.

Wóz CB4P-24K jest produkowany przez KGHM ZANAM spółkę z Grupy KGHM Polska Miedź.

-Za ochronę życia i zdrowia operatora najczęściej odpowiedzialna jest kabina, która często nazywana jest sercem maszyny, dlatego każda nowo zaprojektowana kabina poddawana jest licznym badaniom i symulacjom komputerowym – mówi Arkadiusz Godek – specjalista konstruktor pracujący w KGHM ZANAM.

Jednym z badanych parametrów jakie musi spełnić kabina jest wytrzymałość konstrukcji przed spadającymi przedmiotami tzw. FOPS, czyli Falling Object Protective Structures według którego energia jaką musi wytrzymać daszek kabiny wynosi minimum 11,6 kJ. W przypadku samojezdnych maszyn górniczych parametr ten jest jednak kilkukrotnie wyższy i wynosi 60 kJ.

- Dla zobrazowania do wygenerowania takiej energii należałoby opuścić masę 1500 kg z wysokości 4 metrów – porównuje Arkadiusz Godek.

Przypomnijmy, że do wstrząsu w ZG Rudna doszło we wtorek, 29 stycznia, o godz. 13.53 na oddziale G-2. Jego energię oszacowano na  9,8 x 10^7 J. W rejonie zagrożenia przebywały 32 osoby. W akcji wzięło udział 30 zastępów ratowników z Jednostki Ratownictwa Górniczo – Hutniczego KGHM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.