W kabinie wozu ponad dobę czekał na ratowników

fot: Krystian Krawczyk

Kabiny maszyn wykorzystywanych w KGHM są poddawane licznym badaniom i symulacjom komputerowym

fot: Krystian Krawczyk

Przed blisko miesiącem w Zakładach Górniczych Rudna, należących do KGHM Polska Miedź, wystąpił wstrząs. W jego wyniku pod ziemią uwięzionych zostało 14 górników. 13 z nich udało się wydostać w ciągu pierwszych pięciu godzin akcji. Ostatni czekał na ratunek ponad dobę. Był to 49-letni Marek Tobiński. Życie uratowała mu kabina maszyny, której był operatorem. To właśnie w samojezdnym wozie odstawczym czekał na zastępy. Miał przy sobie wodę i bułkę. Jak sam potem przyznał czekając na ratunek myślał o żonie.

Wóz CB4P-24K jest produkowany przez KGHM ZANAM spółkę z Grupy KGHM Polska Miedź.

-Za ochronę życia i zdrowia operatora najczęściej odpowiedzialna jest kabina, która często nazywana jest sercem maszyny, dlatego każda nowo zaprojektowana kabina poddawana jest licznym badaniom i symulacjom komputerowym – mówi Arkadiusz Godek – specjalista konstruktor pracujący w KGHM ZANAM.

Jednym z badanych parametrów jakie musi spełnić kabina jest wytrzymałość konstrukcji przed spadającymi przedmiotami tzw. FOPS, czyli Falling Object Protective Structures według którego energia jaką musi wytrzymać daszek kabiny wynosi minimum 11,6 kJ. W przypadku samojezdnych maszyn górniczych parametr ten jest jednak kilkukrotnie wyższy i wynosi 60 kJ.

- Dla zobrazowania do wygenerowania takiej energii należałoby opuścić masę 1500 kg z wysokości 4 metrów – porównuje Arkadiusz Godek.

Przypomnijmy, że do wstrząsu w ZG Rudna doszło we wtorek, 29 stycznia, o godz. 13.53 na oddziale G-2. Jego energię oszacowano na  9,8 x 10^7 J. W rejonie zagrożenia przebywały 32 osoby. W akcji wzięło udział 30 zastępów ratowników z Jednostki Ratownictwa Górniczo – Hutniczego KGHM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To jest skrajnie niebezpieczna sytuacja w sieci. Węgry wyłączają atom, upały testują system całej Unii

Ryzyko blackoutu rozleje się na Rumunię i Unię. Europa wchodzi w najbardziej napięty tydzień energetyczny tego lata. Kilkudniowa fala skrajnych upałów nakłada się na nieplanowane wyłączenie bloku jądrowego na Węgrzech. Operatorzy systemu z Budapesztu po Bukareszt biją na alarm: jeśli sieć węgierska nie wytrzyma obciążenia, problem w ciągu minut może objąć Rumunię, Słowację, a dalej cały system kontynentalny ENTSO-E (Europejska Sieć Operatorów Systemów Przesyłowych Energii Elektrycznej).

Będzie wsparcie dla kosmicznego centrum w kopalni Wujek

Minister gospodarki i finansów zapowiedział w Katowicach finansowe wsparcie kosmicznych inwestycji. Jedna z nich ma powstać w likwidowanej kopalni Wujek.

Chorobowe a zdrowotne. Mylenie tych pojęć może sporo kosztować

Wiele osób wciąż błędnie utożsamia ubezpieczenie chorobowe z ubezpieczeniem zdrowotnym. Ta niewiedza niesie za sobą poważne ryzyko finansowe. W razie nagłej choroby możemy zostać bez prawa do płatnego zwolnienia lekarskiego. 

Gliwiczanie zamieniają plastik w monumentalną sztukę

Specjalistyczne maszyny, prasa termiczna, drukarki 3D i setki plastikowych nakrętek oraz butelki PET przynoszone bezpośrednio przez mieszkańców. Przez dwa intensywne lipcowe weekendy Centrum Edukacji Ekologicznej Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów Sp. z o.o. w Gliwicach zamieniło się w unikalne, upcyklingowe „laboratorium” produkcyjne. Pod okiem artystki wizualnej Matyldy Sałajewskiej Gliwiczanie testowali granice tworzyw sztucznych z odzysku, tworząc elementy pod wielkoformatową instalację kinetyczną.