W JSW wydatki na szkody górnicze wzrosną o 11 mln zł
Największe kwoty przeznaczono na ten cel w tym roku w kopalniach „Pniówek” i „Borynia”, bo kolejno prawie 10 mln zł i 7,6 mln złotych. Trzecia w kolejności jest „Zofiówka”, która sfinansowała koszty usuwania szkód w wysokości ponad 6 mln zł. 5,2 mln zł.
JSW wydał na naprawę szkód powstałych w obiektach należących do samorządów i 8,5 mln zł w obiektach będących własnością skarbu państwa. Należące do spółki kopalnie naprawiają nie tylko drogi, rurociągi, gazociągi, szlaki PKP, ale przede wszystkim remontują domy prywatnych właścicieli.
Na ten ostatni cel JSW wyda w 2009 r. o ponad 11 milionów złotych więcej, niż w tym roku. Kopalnie spółki podpisują ugody zarówno z przedsiębiorstwami państwowymi, samorządami, jak i osobami prywatnymi. I właśnie zasada ugody ma dla JSW najważniejsze znaczenie.
– Szkód górniczych nie da się ich uniknąć, ale nasza spółka podejmuje działania w zakresie ich likwidacji i profilaktyki. Do września na ten cel wydaliśmy 33,2 mln zł. Do końca roku planujemy przeznaczyć ponad 82,5 mln zł – mówi Ambroży Juraszczyk, dyrektor zespołu mierniczo-geologicznego i szkód górniczych w JSW SA. JSW w pełni wywiązuje się z obowiązków przedsiębiorcy w zakresie usuwania skutków szkód górniczych, a jednocześnie podejmuje wszelkie działania, aby te skutki zminimalizować. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że 98 proc. napraw odbywa się w drodze ugody zawartej między kopalnią a właścicielem nieruchomości. Tylko ok. 2 proc. spraw trafia do sądu, co jest niewielkim odsetkiem, biorąc pod uwagę o jak ważne i budzące emocje sprawy chodzi.