W Górniczej podsumowujemy miniony rok

fot: ARC

fot: ARC

Najnowszy numer Górniczej w głównej mierze poświęcamy podsumowaniu minionego roku, który również dla węgla był bardzo burzliwy. W tym tygodniu wydanie gazety ukaże się wyjątkowo w czwartek, 5 stycznia, z uwagi na fakt, że w piątek przypada Święto Trzech Króli.

Początek roku to zwykle czas podsumowań i oceny tego, co zdarzało w ostatnich dwunastu miesiącach. Nie inaczej rok rozpoczynamy na łamach Górniczej. Jednym z najważniejszych wydarzeń 2022 roku była agresja Rosji na Ukrainę, która miała również bardzo duży wpływ na branżę węglową.

„Podsumowując ubiegły rok, trudno nie zacząć od wojny za naszą wschodnią granicą. Jednak już przed 24 lutego, kiedy Rosjanie napadli na Ukrainę, działo się dużo. To ten akt nieuzasadnionej agresji wywołał reakcję łańcuchową, z której efektami musimy mierzyć się wszyscy. (…) Wojna, wiadomo, zmieniła znacząco świat, w którym funkcjonowaliśmy do tej pory. Zmieniła, a w zasadzie na nowo zdefiniowała politykę surowcową na świecie i sprawiła, że węgiel wrócił do łask” – rozpoczyna się czołówkowy tekst pt. „Wojna i węgiel”. Jego kontynuacją jest również kalendarium w środku numeru z najważniejszymi wydarzeniami dla branży górniczej, które miały miejsce w 2022 roku.

Nie brakuje również najnowszych wieści z kopalń. W artykule pt. „Początek z mocnym akcentem” piszemy o nowym kompleksie ścianowym w całości zaprojektowany i wykonanym przez pracowników Jastrzębskich Zakładów Remontowych, który właśnie rozpoczął pracę w ruchu Knurów. Jak się okazuje w ścianie 34 w pokładzie 405/1 zakończył się właśnie rozruch nowego kompleksu zmechanizowanej obudowy ścianowej, a innowacyjna konstrukcja ma przynieść konkretne korzyści w procesie eksploatacji, a także podnieść bezpieczeństwo pracy załóg.

Wśród nowości czytelnicy znajdują także m.in. informacje o planach uruchomienia Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, przejęciu aktywów węglowych Taurona przez Skarb Państwa, a górników z PGG z pewnością zainteresują informacje o podwyżkach deputatu i flapsów.

Rozpoczynający się rok będzie jubileuszowy dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W artykule pt. „Trzy dekady Jastrzębskiej” przypominamy, że spółka została powołana do życia 30 lat temu oraz próbujemy w pigułce prześledzić historię tej drugiej co do wielkości spółki węglowej.

Do historii przechodzi także metalowa tuba m.in. z pamiątkowymi fotografiami oraz czerwcowym numerem Górniczej, która została wmurowana we frontowej ścianie budynku Wyższego Urzędu Górniczego, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Wmurowanie kapsuły czasu było ostatnim akcentem ubiegłorocznych obchodów 100-lecia powołania do życia organów polskiego nadzoru górniczego. Relację z uroczystości czytelnicy znajdą w materiale pt. „Górnicza kapsuła czasu”.

O przyszłości fedrującej tuż za polską granicą czeskiej spółki OKD piszemy w tekście pt. „Być albo nie być”. Jak się okazuje nasi południowi sąsiedzi po raz kolejny usiłują rozstać się z eksploatacją węgla kamiennego - z jednej strony wydłużają wydobycie o kolejny rok, z drugiej zaś ogłaszają definitywną datę zakończenia działalności przez spółkę OKD.

W dziale „Po szychcie” przedstawiamy sylwetkę Jakuba Tarasina, który po codziennej harówce na oddziale wydobywczym znajduje czas na pisanie piosenek, bo rap to jego pasja. Jeszcze w styczniu ukaże się jego płyta nosząca tytuł „Historia pisana kilofem po węglu”. – Za mną, a w zasadzie za nami, ogrom pracy. Naprawdę dopieściliśmy tę płytę najmocniej, jak tylko było można. Nawet w jednym z utworów pojawił się chórek. Wszystkim zajęli się wysokiej klasy spece od rapu. Będzie czego posłuchać – zapowiada bohater artykułu „Historia pisana kilofem”.

Numery aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium: https://nettg.pl/premium

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.