W Górniczej o znikającym węglu i przygotowaniach do zimy

fot: ARC

fot: ARC

O trudnych relacjach górnictwa i energetyki oraz przygotowaniach do zimy, która z powodu kryzysu energetycznego, może być wyjątkowo trudna piszemy m.in. w najnowszej Górniczej. Nowy numer ukaże się w czwartek, 11 sierpnia.

Brak węgla to temat, który jest szeroko dyskutowany od kilku tygodniu. Okazuje się, że węgla zaczyna brakować nie tylko w składach, z których korzystają indywidualni odbiorcy, ale też na zwałach przy elektrowniach. W artykule otwarciowym pt. „Gdzie ten węgiel?” próbujemy odpowiedzieć na pytanie, kto jest temu winien – górnictwo czy energetyka?

Kolejnym ważnym tematem, który bierzemy na tapetę w najnowszym numerze Górniczej jest kwestia przejęcia największej spółki węglowej, Polskiej Grupy Górniczej przez Skarb Państwa. Czy taką samą drogę przejdą teraz Tauron Wydobycie oraz Węglokoks Kraj i czy to wstęp do połączenia w jeden podmiot wszystkich spółek węglowych?

- Na pewno zbyt wcześnie jest mówić o połączeniu wszystkich trzech spółek węglowych objętych pomocą publiczną. Podczas negocjacji dotyczących umowy społecznej mowa była o tym, że po wydzieleniu tych spółek pozostaną one osobnymi podmiotami. Być może pomysł ich połączenia pojawi się znów w przyszłości, ale my i najpewniej koledzy z innych spółek nie będziemy raczej optowali za takim rozwiązaniem – mówi na naszych łamach Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w PGG oraz szef całej górniczej Solidarności.

W artykule „To miała być nowa kopalnia” próbujemy odnieść się do słów premiera Mateusza Morawieckiego, który niedawno argumentował, że w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym brakuje węgla, który można byłoby wydobywać w sposób bezpieczny i ekonomicznie uzasadniony. W tym kontekście przypominamy plany sięgnięcia po bardzo perspektywiczne złoże Imielin-Północ, które zostały jednak zarzucone z powodu protestów społecznych.

Aktualnym tematem jest również spór pomiędzy Tauronem i Rafako dotyczący nowego bloku 910 w Elektrowni Jaworzno. Całą sprawę opisujemy w tekście pt. „Teraz czas na mediacje”.

Wciąż elektryzującą kwestią jest sprawa dostępności węgla oraz dopłat do paliw. Dopłaty do ogrzewania to pomysł rządu na to, aby ulżyć tej zimy Polakom zmagającym się z koszmarnie drogimi paliwami i galopującą inflacją. Otrzymają je nie tylko ogrzewający domy i mieszkania węglem.

W artykule „Jak trwoga, to do kopalni” opisujemy, jak Polacy zmienili swoje podejście do węgla. W obliczu zagrożenia zimnymi kaloryferami w sezonie grzewczym już nie chcemy zamykania kopalń. Aż 73 proc. badanych uznało, że w obecnej sytuacji powinniśmy zwiększyć wydobycie węgla, a 12 proc. ma przeciwne zdanie w tej sprawie – wynika z najnowszego sondażu pracowni Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl.

W dziale „Po szychcie” tym razem przenosimy się na Dolny Śląsk, czyli region z bardzo bogatą górniczą przeszłością. Kowary to miasto leżące na styku Karkonoszy i Rudaw Janowickich,które kojarzy się dziś głównie z górnictwem uranu. Okazuje się, że górnicze tradycje w tych okolicach sięgają znacznie wcześniejszych czasów. O tym przeczytacie w artykule „Kowary – nie tylko uran”.

Numery: aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium: https://nettg.pl/premium

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.