W Górniczej o urlopach i odprawach

fot: ARC

fot: ARC

Urlopy i odprawy to temat, który elektryzuje górników zatrudnionych w sektorze węgla kamiennego. Jemu także poświęcamy nowy numer Górniczej, który do rąk Czytelników trafi w czwartek, 4 listopada. Jak się okazuje chętnych na skorzystanie z tych rozwiązań jest trzy raz więcej niż miejsc. Więcej o tym w materiale red. Aldony Minorczyk-Cichy, który otworzy najnowszy numer tygodnika.

Swoją uwagę kierujemy także w stronę Warszawy i szkockiego Glasgow. W naszej stolicy w najbliższą sobotę, 6 listopada, odbędzie się protest przedstawicieli branży energetycznej, górniczej i ciepłowniczej. Manifestacja, która odbędzie się pod hasłem: „TAK dla suwerenności energetycznej Polski – NIE dla wysokich cen energii i ciepła”. Ma w niej wziąć udział od 3 do 4 tys. osób. W Glasgow natomiast trwa szczyt klimatyczny COP26. Światowi liderzy mają do 12 listopada rozmawiać o tym co zrobić by powstrzymać globalny wzrost temperatury. Więcej o tym w materiale red. Jacka Madei.

Sprawdziliśmy także jak w ruchu Wujek kopalni Staszic-Wujek wygląda eksploatacja ostatniej ściany. Ściana, z której węgiel wybierany jest od dwóch lat, liczyła na rozruchu 1700 m wybiegu. Pozyskuje się z niej 2700 t surowca na dobę. Górnikom pozostało do zakończenia wydobycia ok. 500 m wybiegu. Szczegółowo opisuje to red. Kajetan Berezowski. Z nowej ściany korzystają natomiast górnicy z ZG Sobieski. Uruchomiono ją w drugiej połowie października. Ściana 57 w pokładzie 301 znajduje się w partii Brzezinka.

Zachęcamy także do lektury wywiadów, które znajdą się w nowym numerze.

- Elektroenergetyka na węglu brunatnym w Polsce była i póki co jest istotną częścią naszego systemu energetycznego. Sądzę, że jeszcze sporo czasu będzie. Dziś nad brunatnym paliwem wiszą ciemne chmury z powodu nieubłaganej polityki klimatyczno-energetycznej Unii Europejskiej. Do tego trzeba dołożyć wieloletnią antywęglową indoktrynację medialną, szczególnie zajadłą wobec węgla brunatnego. To skutkuje wieloma nieprawdami w świadomości społecznej – stwierdza prezes zarządu Związku Pracodawców Porozumienie Producentów Węgla Brunatnego Sławomir Wochna.

Naszym drugim rozmówcą jest natomiast dr Jolanta Grabowska-Markowska, założycielka i prezes Społecznego Stowarzyszenia Hospicjum Cordis, które działa już od 31 lat.

- Są dwa symbole tego miejsca: droga i dom. Droga, jako symbol, sama w sobie jest bardzo trudna, bo to ostatnia droga w życiu chorych, którym towarzyszymy i to oni podpowiadają nam, jak chcą ją przejść. Drugi symbol to dom. Dom Dobrego Ojca, do którego zmierzają, ale jednocześnie są w domu, który ma być przedsionkiem nieba – wyjaśnia doktor Jolanta Grabowska-Markowska.

W tym numerze poświęcamy też uwagę światowym rynkom. Według prognoz złoto i diamenty są wciąż pożądane. Tym samym ich produkcja ma wzrastać, a czołowi gracze szykują się do poważnych inwestycji.

Red. Tomasz Rzeczycki zajął się natomiast tematem dziwnych nazw kopalń. Białe Krowy, Jan Dziadek, Babina czy Złoty Osioł – zakłady pod takimi szyldami naprawdę funkcjonowały.

Przypominamy także jedną z najtragiczniejszych katastrof w historii Walii. Pod lawiną, która stoczyła się z hałdy zginęły 144 osoby, w tym 116 dzieci. Wszystko to miało miejsce w 1966 r. w niedużym górniczym miasteczku Aberfan.

W dziale Po szychcie zachęcamy do spotkania z dobrym znajomym, bo tak z pewnością możemy powiedzieć o Mieczysławie Bieńku. Hajer z Katowic opowiedział nam o tym, jak pandemia koronawirusa „złapała” go w Indiach.

Numery aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium: https://nettg.pl/premium

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.