W Górniczej o pomocy dla branży i wodorze

fot: ARC

fot: ARC

Nowelizacja ustawy górniczej, która umożliwia budżetowe wsparcie dla kopalń to główny temat najnowszego numeru „Górniczej”, który ukaże się w czwartek, 3 lutego.

Sejm odrzucił senackie weto (27 stycznia), a następnie prezydent Andrzej Duda podpisał (2 lutego) nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. To oznacza, że w lutym zostanie uruchomiona pomoc publiczna dla kopalń.

Ustawa jest nazywana ratunkową, bo dzięki subwencjom z budżetu państwa kopalnie, które obecnie stoją przed widmem upadłości, będą mogły dalej funkcjonować. Mechanizm subwencjonowania górnictwa to jeden z najważniejszych elementów podpisanej przez związki zawodowe i rząd umowy społecznej, która ma regulować proces zamykania branży. Pomoc budżetowa dla kopalń ma je uratować przed bankructwem, ale jest też obciążona poważnym ryzykiem. Proces notyfikacji pomocy publicznej dla górnictwa w Komisji Europejskiej właściwie dopiero się rozpoczyna i nie wiadomo, jaki będzie jego finał. W najczarniejszym scenariuszu. jeśli takiej zgody nie będzie, to kopalnie będą musiał zwrócić otrzymane z budżetu dopłaty.

Na pierwszej stronie piszemy również o powstaniu Śląsko-Małopolskiej Doliny Wodorowej, która ma być ponadregionalnym miejscem wdrażania konkretnych przedsięwzięć w zakresie gospodarki wodorowej i stanowić istotny element realizacji Polskiej Strategii Wodorowej. To właśnie wodór ma być paliwem, które w niedalekiej przyszłości ma zastąpić węgiel.

W numerze nie brakuje też najnowszych wiadomości z kopalń. W tekście pt. „Koksowy i energetyczny” można przeczytać o tym, co się dzieje w kopalni Bielszowice. „Wydobycie jak największej ilości węgla koksowego i energetycznego o wysokich parametrach jakościowych – to główne zadanie, które stawia sobie w 2022 r. załoga ruchu Bielszowice kopalni Ruda. W październiku 2021 r. rozpoczęto eksploatację pokładu 504wg ścianą 004z. W rozruchu jest kolejna, 829a w pokł. 405/2wd” - czytamy w artykule.

Kolejny tekst pt. „Fedrowanie w nowym modelu” jest poświęcony załodze Zakładu Górniczego Janina. W minionym roku kopalnia przekroczyła plan produkcji węgla handlowego o 409 tysięcy ton.

Przepisom związanym z urlopami i emeryturami górniczymi była poświęcona kolejna konsultacja telefoniczna przygotowana przez redakcje „Górniczej” i portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie wraz ze specjalistami z chorzowskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jeśli macie wątpliwości, co do nowych przepisów i regulacji to zajrzyjcie do tekstu pt. „Urlopy i emerytury”.

W dziale „Po szychcie” przybliżamy sylwetkę Roberta Talarka, czołowego polskiego boksera zawodowego, a na co dzień pracownika ruchu Bielszowice kopalni Ruda. – Mój bilans to 25 zwycięstw, 14 przegranych i 3 remisy. Pytają mnie, co dalej? Odpowiedź brzmi: czekam na ofertę - mówi w artykule pt. „Twardziel z kopalni Bielszowice” Robert Talarek.

Numery: aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium: https://nettg.pl/premium

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.