W Górniczej o nowych kompetencjach resortu i nachylonej ścianie

fot: ARC

fot: ARC

Ministerstwo Przemysłu rośnie w siłę, a dokładnie w kompetencje – właśnie tym tematem otwieramy najnowsze wydanie „Górniczej”, które do rąk Czytelników oddamy już w piątek, 12 lipca.

Z tekstu red. Jacka Madei można dowiedzieć się, że od 1 lipca  do Ministerstwa Przemysłu z Ministerstwa Klimatu i Środowiska w całości przeszły: Departament Energii Jądrowej oraz Departament Elektroenergetyki i Gazu, a w części – Departament Elektromobilności i Gospodarki Wodnej oraz Departament Ropy i Paliw Transportowych. Główna siedziba Ministerstwa Przemysłu pozostaje w Katowicach, natomiast w Warszawie resort zyskał drugą siedzibę w budynku przy ul. Książęcej 4.

Drugim tematem ze strony pierwszej jest kopalnia Bobrek, która zostanie zlikwidowana wcześniej niż to zakładano. Bytomski zakład będzie fedrować do końca 2025 r. Jego likwidacja zostanie przeprowadzona z wykorzystaniem własnej załogi.

Sprawdzamy także jak załoga ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka-Bzie daje sobie radę ze ścianą, której nachylenie sięga 35 stopni. To ściana C-36 w pokładzie 415/3 o wysokości 2,6 m, długości 180 m i wybiegu 1000 m. Nie jest łatwa, bo oprócz dużego nachylenia obciążona licznymi zaburzeniami geologicznymi. Więcej o tym wyzwaniu w materiale red. Kajetana Berezowskiego.

Przyglądamy się także jak w ornontowickim Budryku dają sobie radę z metanem. Zakład od wielu lat realizuje szereg projektów i programów inwestycyjnych mających na celu efektywne wykorzystanie metanu do produkcji energii elektrycznej i ciepła. Obecnie kopalnia eksploatuje dwie stacje odmetanowania, jedną na terenie zakładu głównego, drugą zaś na terenie szybu VI

Poruszamy także kwestię odpraw dla pracowników PGG w ramach Programu Dobrowolnych Odejść, który na razie jest w sferze planów. W tym temacie głos zabrali przedstawiciele strony społecznej.

Pokopalniane tereny mają przed sobą przyszłość. Spółka Restrukturyzacji Kopalń w celu ich zagospodarowania staje się częścią ciekawych projektów. Jeden z nich dotyczy terenów po kopalni Centrum. Więcej o tym przedsięwzięciu w tekście red. Macieja Dorosińskiego.

Zachęcamy także do lektury wywiadu z prezesem Wyższego Urzędu Górniczego Piotrem Litwą, który w czerwcu objął stanowisko. Szef nadzoru górniczego wskazał z rozmowie z „Górniczą”, że eliminacja zdarzeń spowodowanych przez tzw. czynnik ludzki – związany z ryzykownym zachowaniem pracowników oraz złą organizacją robót to jeden z obszarów z zakresu bhp, który wymaga poprawy w polskim górnictwie.

- Przyczynami tego zjawiska są najczęściej brak świadomości zagrożenia, nieprawidłowa organizacja pracy oraz niedostateczny nadzór przez osoby dozoru, który powoduje stosowanie niebezpiecznych metod pracy poprzez niedostosowywanie się do obowiązujących przepisów, technologii, ustaleń obowiązujących w ruchu zakładu górniczego. W mojej ocenie, tego typu zachowanie pracowników może wynikać z ich nieprawidłowego przygotowania do pracy na stanowisku. Należy więc zwrócić większą uwagę na działalność szkoleniową, podnoszenie świadomości i dyscypliny pracowników – ocenił prezes Litwa.

Przypominamy także historię sanatorium w Goczałkowicach-Zdroju, które powstało dzięki górnikom przed 50 laty. Dziś przyjmuje ono pacjentów z całego kraju. O okolicznościach jego powstania pisze red. Monika Krężel.

W dziale Po szychcie zachęcamy do spotkania z Dominikiem Kabotem, organmistrzem na etacie w kopalni Bobrek.

- Ludzie często pytają mnie, jaką wiedzę powinien posiadać organmistrz, taki jak ja. Na pewno muszę znać się na muzyce, umieć grać na instrumencie, potrafić rozpoznawać organy z różnych epok, mieć pojęcie o tym, z jakich materiałów były konstruowane i jak działają ich mechanizmy. No i wreszcie usterki. Do mnie należy ich rozpoznawanie i naprawa, no i oczywiście strojenie, żeby na nowo pięknie grały – tłumaczy Dominik Kabot.

Numery: aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium: https://nettg.pl/premium

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.