W Górniczej o kulisach dramatycznej akcji ratowniczej

fot: ARC

fot: ARC

W czwartek (24 lutego) ukaże nowe wydanie Górniczej. W tym numerze relacjonujemy szczególną i niezwykle emocjonalną uroczystość, kóra miała miejsce w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu - ocalony górnik ruchu Bielszowice spotkał się z ratownikami, którzy uratowali mu życie. Jest proza życia, czyli szczegóły zakończonych właśnie negocjacji płacowych w Polskiej Grupie Górniczej i dalszy ciąg zamieszania z czternastkami.

W najnowszym numerze Górniczej wracamy do dramatycznej akcji ratowniczej, która miała miejsce podczas ubiegłorocznej Barbórki w ruchu Bielszowice. Paweł Sajniak, 32-letni górnik, po wstrząsie kilkanaście godzin czekał pod ziemią na ratowników. We wtorek, 22 lutego, miał okazję osobiście podziękować tym, którzy wydostali go na powierzchnię.

- Po wstrząsie miałem chyba tysiąc myśli na sekundę. Przede wszystkim myślałem o rodzinie. Potem zastanawiałem się, czy przeżyję, albo co zrobić, żeby przeżyć – wspomina w rozmowie z Maciejem Dorosińskim dramatyczne chwile ocalony górnik.

Innym czołówkowym tematem są zakończone właśnie negocjacje płacowe w PGG, czyli największej węglowej spółce. Porozumienie płacowe zakłada średni wzrost wynagrodzeń o 7,5 proc.

Kolejnym tematem związanym z pieniędzmi, który budzi bardzo duże emocje, jest wypłata tegorocznych czternastek.W minionym tygodniu pracownicy spółek węglowych otrzymali nagrody roczne, czyli tzw. czternastki, ale wielu przypadkach okazało się jednak, że wypłaty są niższe, a powodem są nowe przepisy podatkowe związane z wprowadzeniem tzw. Polskiego Ładu. Czy w związku z tym górnicy otrzymają rekompensaty?

Do tematu transformacji energetycznej wraca Aldona Minorczyk-Cichy w rozmawie z Wojciechem Noworytą, kierownikiem Pracowni Górnictwa Odkrywkowego Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami krakowskiej AGH.

- Mimo, że osobiście jestem euroentuzjastą, to nie mogę pozbyć się wrażenia, że Unia Europejska w dziedzinie ochrony środowiska działa jakby po omacku, bardzo niekonsekwentnie, ulega na zmianę lobby francuskiemu i niemieckiemu – mówi naukowiec.

Na kolejnej stronie przedstawiamy szacunkową prognozę, jak będzie wyglądała przyszłość PGG. Wiadomo, że produkcja będzie stopniowo wygaszana, ale w jakim tempie?

– W okresie 12-13 lat wydobycie będzie o połowę zredukowane w stosunku do dnia dzisiejszego – ocenia prezes spółki Tomasz Rogala, ale dodaje że będzie to zależało od sytuacji na rynku energetycznym i ciepłowniczym.

O tym, co łączy zamkniętą kopalnię Wieczorek i paryski Luwr czytelnicy dowiedzą się z artykułu Macieja Dorosińskiego pt. „Rewitalizacja w stylu high-tech”. Natomiast o nietypowej pasji emerytowanych górników z kopalń Wujek i Miechowice pisze Kajetan Berezowski. Wskrzesili oni do życia schron cywilny w Bytomiu-Miechowicach, który zamienili w multimedialne muzeum.

Numery: aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium: https://nettg.pl/premium

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.