W Górniczej o kierunkach zmian w polskiej energetyce

fot: ARC

Najnowsza Trybuna Górnicza już w czwartek, 3 października

fot: ARC

W środę, 2 października w Warszawie dobiega końca kongres Energy Summit 2019. Tę dwudniową konferencję podsumowujemy m.in. na łamach najnowszej Trybuny Górniczej, która ukaże się w czwartek, 3 października. Wydarzenie zakończyło się przyjęciem deklaracji w sprawie warunków zrównoważonej transformacji energetycznej.

W mijającym tygodniu w naszej redakcji gościliśmy śląskich kandydatów na posłów, którzy w zorganizowanej przez nad debacie rozmawiali o przyszłości polskiego górnictwa i energetyki. Debatę również szeroko omawiamy w 40. numerze naszego tygodnika.

Przedstawiamy także górników z oddziału G3 Zakładu Górniczego Sobieski, którzy zakończyli eksploatację jednej z najtrudniejszych ścian w historii kopalni. W ich zakładzie trwają też pracę związane z unowocześnieniem zakładu przeróbczego. Co dokładnie to oznacza? O tym także piszemy w najnowszym wydaniu Górniczej.

Zachęcamy także do lektury działu „Po szychcie”, gdzie jak zawsze pokazujemy trochę inne oblicze ludzi związanych z branżą górniczą.

Najnowsza Górnicza już w czwartek, 3 października.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.