W Górniczej o bezpiecznej Sośnicy i kopalni rosnącej wszerz

fot: ARC

fot: ARC

Zbliża się czwartek, a z nim kolejny numer Górniczej. W najnowszym wydaniu podsumowujemy m.in. konferencję KOMTECH, na której sporo uwagi poświęcono przyszłości pogórniczych terenów w kontekście transformacji energetycznej. Szeroko omawiano na niej koncepcje wykorzystanie górniczych szybów, jako magazynów energii. Informujemy także o zmianach w rządzie, które mają przełożenie na szeroko pojęty sektor węglowy.

Górnicza to także wieści prosto z kopalń. Zaglądamy to gliwickiej Sośnicy, która może poszczycić się tytułem najbezpieczniejszej kopalni. To wyróżnienie – zakładowi należącemu do Polskiej Grupy Górniczej – zostało przyznane w czasie niedawnej Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Stosowny ranking przygotował Wyższy Urząd Górniczy. Trzon załogi Sośnicy stanowią obecnie ludzie o stażu pracy pomiędzy 8 do 14 lat.

– Oni doskonale znają reguły górniczego fachu. Zostali dobrze przygotowani przez swych poprzedników, którzy odeszli na emerytury. Mają duży respekt do wykonywanej pracy. Prą do przodu na tyle, na ile pozwala na to natura. Nigdy nie pójdą jej na przekór, bo zdają sobie sprawę z tego, jakie mogą być konsekwencje. To świadczy o dużej samodyscyplinie. Do robót szczególnie niebezpiecznych, np. przy zabezpieczaniu stropu w ścianach wydobywczych czy przodkach chodnikowych, kierowani są tylko najbardziej doświadczeni pracownicy – tłumaczy kierownik działu BHP w kopalni Sośnica, Grzegorz Choroś.

Red. Kajetan Berezowski wyjaśnia także na przykładzie Bogdanki, co oznacza, że kopalnia rozwija się wszerz. Obecnie w lubelskiej kopalni wydobycie prowadzi się czterema ścianami. W przyszłości, z uwagi na możliwość wydłużania ścian i wprowadzanie elementów usprawniających proces produkcyjny, kopalnia przyjmie model trzyścianowy. W ruchu mają być dwie ściany kombajnowe i jedna strugowa. Prace przygotowawcze przebiegają obecnie w dziesięciu przodkach.

W nowym numerze przyglądamy się także inwestycjom, które będzie realizować należąca do Węglokosu Energia spółka Węglokoks Energia ZCP. W ub. tygodniu podpisała ona umowę na budowę nowej elektrociepłowni w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach. Zostanie w niej zastosowana wysokosprawna kogeneracja. Prąd i ciepło będą dostarczać dwa silniki gazowe. Ponadto w jednostce zostaną zamontowane trzy kotły gazowe. Całkowita moc elektryczna obiektu wyniesie 8,8 MW, natomiast moc cieplna 16,1 MW.

Spoglądamy także na sprawy nadgraniczne, czyli napiętą sytuację wokół kopalni Turów i sytuacje polityczną u naszych sąsiadów po niedawnych wyborach. Obecnie można powiedzieć tylko jedno – scenariuszy jest wiele.

W dziale Po szychcie sprawdzamy natomiast, co słychać u naszego starego znajomego, czyli fightera Łukasza Kubiaka, który wielokrotnie gościł na łamach TG i portalu netTG.pl. Opowiedział nam m.in. o swoim występie w popularnym telewizyjnym show „Mam talent”.

Numery aktualny i archiwalne Trybuny Górniczej są udostępniane za darmo 30 dni od daty publikacji. W celu dostępu natychmiastowego zachęcamy do zakupu subskrypcji premium: nettg.pl/premium .

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.