W Górniczej o ambicjach Unii oraz likwidacji kopalń i osłonach

fot: ARC

fot: ARC

„Sprawiedliwa, ekologiczna i dostatnia przyszłość” – to obietnica Komisji Europejskiej w związku z prezentacją pakietu Fit for 55, który ma doprowadzić do realizacji ambitnych celów klimatycznych. Pytanie - ile będą kosztować te ambicje i kto za to zapłaci? Temu tematowi poświęcamy nowy numer „Górniczej”, który będzie dostępny w czwartek, 22 lipca. Ponadto skupiamy się na zmianach w tzw. ustawie górniczej. Projekt wydłuża możliwość przekazywania do SRK kopalń przeznaczonych do likwidacji oraz przedłuża regulacje dotyczące osłon dla górników.

Przedstawiamy także informacje prosto z kopalń. Red. Kajetan Berezowski sprawdził, jak z eksploatacją ścian 613 i 617 dają sobie radę górnicy z kopalni Bolesław Śmiały. Szykowana do eksploatacji jest także ściana 614.

- Rozruch ściany 614 planowany jest w sierpniu. Będzie miała bardzo zbliżone parametry techniczne do poprzedniej. Nauczeni doświadczeniem mamy zamiar osiągać również wyniki na poziomie ponad 100 m. Najlepszym lekarstwem na trudne warunki jest postęp, a gwarancją dobrych wyników dobrze uzbrojona ściana oraz jej płynny rozruch – przyznaje kierownik robót górniczych ds. wydobycia w łaziskiej kopalni Miron Płaczek.

Przedstawiamy także wstępne wyniki za I półrocze Lubelskiego Węgla Bogdanka oraz przyglądamy się raportowi produkcyjnemu Jastrzębskiej Spółki Węglowej za II kwartał.

Zachęcamy także do lektury wywiadów. Swoimi spostrzeżeniami podzielili się z nami wiceminister rozwoju, pracy i technologii Robert Tomanek, który red. Jackowi Madeji powiedział nam m.in. o tym, jak może wyglądać wsparcie dla firm zaplecza górniczego. Przypominamy, że w sektorze tym może pracować nawet kilkaset tysięcy osób. Są to firmy o różnym profilu działalności, które w zasadzie działają na terenie całej Polski.

Prezydent Jaworzna Paweł Silbert zwraca natomiast uwagę na znaczenia budowy fabryki samochodów elektrycznych w mieście, którego jest gospodarzem.

- Przede wszystkim planowana fabryka stanie się impulsem inicjującym nowy rozdział w przemysłowej historii Jaworzna. Naszą prawdziwą ambicją jest stworzenie dużego parku przemysłowo-technologicznego, gdzie swe miejsce znajdą także kooperanci, podwykonawcy i usługodawcy dla zakładu produkującego polskie samochody elektryczne – wyjaśnia samorządowiec w rozmowie z „Górniczą”.

Przypominamy także o pojeździe zwanym monobike, który ma ułatwić poruszanie się górnikom w wyrobiskach. Przyglądamy się także, jak w Polskiej Grupie Górniczej zmienił się system szkoleń. Natomiast red. Aldona Minorczyk-Cichy postara się odpowiedzieć na istotne pytanie dla polskiej energetyki, czyli kto wybuduje nam atomówkę?

Sprawdzamy, jak wyglądają prace przy Krzyżu-Pomniku znajdującym się przy kopalni Wujek. Warto przypomnieć, że w grudniu br. miną cztery dekady od brutalnej pacyfikacji zakładu. Z tej okazji otwarta zostanie nowa siedziba Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności.

W dziale Po Szychcie prezentujemy Adriana Jureckiego z kopalni Bolesław Śmiały, którego pasją są wyścigi z przeszkodami.

- Do biegania trzeba mieć kondycję i silne nogi, a do biegów z przeszkodami także siłę w rękach. Poza tym zdarzają się sytuacje, że trzeba pobiec z głową. Nikt bowiem nie wie, co czeka na uczestnika zawodów za zakrętem – przyznaje Adrian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.