W górnictwie występują duże zaniedbania w organizacji pracy

Kolejka GAL

fot: Jarosław Galusek

Transport materiałów i ludzi w ubiegłym roku był przyczyną ok. 17 proc. wszystkich wypadków, do których doszło w zakładach górniczych

fot: Jarosław Galusek

Przyczyną zdecydowanej większości (63 proc.) wypadków przy pracy, do jakich doszło w tym roku w polskim górnictwie były ludzkie błędy i duże zaniedbania w organizacji pracy. Tylko pozostała część – choć także w połączeniu z tzw. czynnikiem ludzkim – była konsekwencją zagrożeń naturalnych. Na tę proporcję wskazywał podczas poniedziałkowej (22 września) konferencji prasowej Piotr Buchwald, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Ogółem do końca sierpnia w górnictwie doszło do 2156 wypadków, w tym 1638 w kopalniach węgla kamiennego. Zdarzyło się ich zatem o 41 mniej, niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Musi jednak niepokoić prawda, że w tej gałęzi przemysłu zginęło od początku roku 26 pracowników, w tym 20 w kopalniach węgla kamiennego. Jednocześnie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu doznało 16 górników, czyli o 5 więcej, niż w tym samym czasie rok wcześniej. Do aż 10 wypadków śmiertelnych doszło w zakładach górniczych Jastrzębskiej Spółki Węglowej (rok wcześniej – 2). Mniej najpoważniejszych tragedii dotknęło pracowników firm usługowych.

W komentarzu do tego zestawienia Piotr Buchwald podkreślał, iż w górnictwie obserwuje się znaczne obniżenie dyscypliny pracy oraz nie dość skuteczny nadzór nad prowadzonymi robotami ze strony osób średniego i wyższego dozoru. Jako ilustrację obu tych zjawisk przywołał wypadek z 29 sierpnia w kopalni Bielszowice. Podczas usuwania awarii przenośnika ścianowego śmiertelnemu porażeniu prądem uległ tam elektromonter.

– Mimo nadzoru, złamane zostały wszystkie cztery podstawowe zasady, jakie powinny być przestrzegane przy usuwaniu tego rodzaju awarii – oceniał Buchwald.

Zdaniem prezesa WUG nie bez wpływu na poziom bezpieczeństwa w górnictwie ma pogłębiająca się w kopalniach luka pokoleniowa. Odbudowywanie szkolnictwa zawodowego nie jest jeszcze na tyle zaawansowane, by móc zastąpić, odchodzących na emerytury, górników.

– Młodzi ludzie, w tym osoby dozoru, szybko awansują i wchodzą w trudne odcinki, gdzie jednak, oprócz formalnej wiedzy i uprawnień, bezcennym kapitałem jest również doświadczenie – mówił Buchwald.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od 4 listopada ograniczenia w kursowaniu tramwajów w Katowicach

Jak przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego, zmiany obejmą działanie jedenastu linii tramwajowych Tramwajów Śląskich, które kursują na terenie sześciu miast GZM i trzech linii autobusowej komunikacji zastępczej. 

Wiadomo, kto będzie nowym prezesem CPK. Spółka podała nazwisko

Piotr Borys został powołany na stanowisko prezesa zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego. 

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych

Kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice - Kraków mogą już korzystać z dwóch nowych Miejsc Obsługi Podróżnych - Rudno i Grojec. Obiekty wyposażono w parkingi dla samochodów osobowych, ciężarowych i autobusów, zaplecze sanitarne oraz strefy odpoczynku. Łączny szacowany koszt inwestycji wynosi około 60 mln zł netto.

Kiedy łożysko kulkowe wymaga wymiany? Sygnały ostrzegawcze w maszynach pracujących w trudnych warunkach

Przenośniki taśmowe, pompy odwadniające czy przekładnie napędowe pracują w kopalniach i zakładach przemysłowych często przez całą dobę. Pył, woda i zmienne obciążenia sprawiają, że ich podzespoły zużywają się szybciej niż w typowych warunkach. Szczególnie narażone na takie środowisko jest łożysko kulkowe, od którego zależy płynny ruch obrotowy. Jego awaria rzadko następuje nagle, bo zwykle poprzedzają ją objawy możliwe do wychwycenia podczas rutynowych obchodów. Najważniejsze z nich opisujemy w dalszej części artykułu, do której lektury zachęcamy.