W Gliwicach powstał bojowy wóz piechoty na bazie platformy Anders

Bojowy wóz piechoty, stworzony na podstawie najnowszej polskiej tzw. Wielozadaniowej Platformy Bojowej Anders, zaprezentowano w czwartek w Gliwicach. To kolejny, po tzw. lekkim czołgu, pojazd wojskowy, skonstruowany z wykorzystaniem tej platformy.

Pojazdy na bazie platformy Anders, będącej na razie tzw. demonstratorem technologicznym, powstają w gliwickich Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy.

Rzeczniczka zakładów, Ewa Kubisiewicz-Boba, poinformowała, że stworzenie wersji bojowego wozu piechoty wiązało się z zamianą zamontowanej w innej wersji Andersa wieży z armatą kaliber 120 mm na produkowaną w gliwickim zakładzie wieżę Hitfist z działkiem kalibru 30 mm.

Prezes zakładów, Czesław Swoboda, podkreśla, że Anders w wersji bojowego wozu piechoty to nowa propozycja dla polskiej armii.

- Wojsko dysponuje obecnie blisko 30-letnimi transporterami. Jesteśmy gotowi przejąć te wozy i po modernizacji sprzedawać na rynkach zagranicznych. Tym samym przygotujemy miejsce dla Andersa, jako nowoczesnego bojowego wozu piechoty - zaproponował prezes.

Jego zdaniem, wozy Anders w tej wersji mogłyby wejść na wyposażenie polskiego wojska w dwa lata od stworzenia prototypu. - Decyzje w tej sprawie są potrzebne już teraz, tak aby projekt mógł zostać zrealizowany w takiej perspektywie czasowej - powiedział Swoboda.

Według przedstawicieli zakładów, obecnie jest kluczowy moment dla przyszłości projektu Anders - gotowe są koncepcje i rozwiązania, nie ma natomiast decyzji o tym, czy polska armia jest zainteresowana pojazdami. Od tego zależy rozpoczęcie przygotowań do ich seryjnej produkcji.

Wieża Hitfist 30 mm, którą zamontowano na platformie, montowana jest także w bojowej wersji kołowych transporterów opancerzonych Rosomak, wykorzystywanych w Afganistanie. Bumar-Łabędy dostarczył już 213 wież do Rosomaków. Firma prowadzi też prace badawczo-rozwojowe wież bezzałogowych.

Anders w wersji bojowego wozu piechoty może służyć do transportu pełnej, ośmioosobowej drużyny desantu. Zalety nowej konstrukcji to również mniejsza masa wozu oraz obniżenie jego wysokości.

Swoją premierę skonstruowana w gliwickim ośrodku OBRUM platforma Anders miała we wrześniu, podczas targów przemysłu obronnego w Kielcach. Jeżeli produkt znajdzie uznanie u nabywców, ma być wytwarzany w Bumarze Łabędy. Platforma spotkała się z dużym zainteresowaniem wojska, nie ma jednak ostatecznych decyzji, co do wdrożenia produkcji.

Zaletą platformy jest m.in. niska masa bojowa oraz wysoki poziom tzw. osłonności balistycznej, a także wymiary umożliwiające np. transport lotniczy. Wóz może być wykorzystywany tak w misjach interwencyjnych, jak i stabilizacyjnych oraz w konfliktach zbrojnych na bardzo zróżnicowanym terenie. W budowie demonstratora wykorzystano wiele innowacyjnych technologii i elementów konstrukcji. Pierwszym pojazdem, stworzonym z wykorzystaniem platformy, był wóz wsparcia ogniowego - tzw. lekki czołg.

Gliwicki Bumar-Łabędy realizuje głównie zamówienia remontowe i modernizacyjne z MON, produkuje podwozia do haubicy Krab i wieże Hitfist do transportera Rosomak. Firma popadła w kłopoty finansowe, gdy skończyła się zasadnicza część wartego 380 mln USD kontraktu na dostawę do Malezji czołgów PT-91M, będących światową wizytówką firmy. Obecnie trwa kolejny etap restrukturyzacji firmy.

Gliwickie zakłady są częścią grupy Bumar, obejmującej 27 spółek produkcyjnych i handlowych polskiego sektora przemysłu zbrojeniowego o specjalizacji amunicyjnej, radarowej, rakietowej i pancernej oraz spółki sektora maszyn budowlanych, rolniczych i usług budowlanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.