W Elektrowni Opole procedury przeciwdziałające rozprzestrzenianiu koronawirusa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wśród pracowników elektrowni był potwierdzony jeden przypadek zakażenia, ale wdrożone wewnętrzne procedury zadziałały prawidłowo dzięki czemu nie doszło do przeniesienia wirusa na innych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Elektrowni Opole wprowadzone zostały odpowiednie procedury w zakresie przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa - poinformował we wtorkowym, 19 maja,  komunikacie dyrektor Elektrowni Opole Mirosław Pietrucha.

"Pracownicy na terenie elektrowni mają zapewnione bezpieczeństwo, w tym niezbędne środki ochrony osobistej i dezynfekcyjne. Wszystkie osoby wchodzące oraz opuszczające teren elektrowni mają każdorazowo mierzoną temperaturę, w miejscach ogólnodostępnych - w korytarzach, ciągach komunikacyjnych, windach, parkingach, szatniach - obowiązuje bezwzględny nakaz użytkowania maseczek ochronnych" - powiedział cytowany w komunikacie Pietrucha.

Dodał, że wprowadzono także rozwiązania organizacyjne, które ograniczają przebywanie w jednym miejscu dużych skupisk osób, główne ciągi komunikacyjne i miejsca ogólnodostępne są regularnie dezynfekowane.

Przyznał jednocześnie, że wśród pracowników elektrowni był potwierdzony jeden przypadek zakażenia, ale wdrożone wewnętrzne procedury zadziałały prawidłowo dzięki czemu nie doszło do przeniesienia wirusa na innych pracowników.

"Z zarażonym pracownikiem byliśmy w ścisłym kontakcie i na bieżąco monitorowaliśmy jego stan zdrowia. Na ten moment pracownik dołączył już go grona ozdrowieńców i w Elektrowni Opole nie mamy aktywnego przypadku zarażenia koronawirusem" - podkreśla Pietrucha.

Dyrektor poinformował, że w elektrowni obowiązuje regulacja wewnętrzna, określająca zakres zadań niezbędnych do wykonania, w celu zapewnienia właściwej pracy urządzeń w przypadku występowania wysokich temperatur w okresie letnim.

Przypomniał też, że Elektrownia Opole jest zaopatrywana w wodę do celów technologicznych z ujęcia rzeki Mała Panew, która jest podzielona zbiornikiem retencyjnym Turawa. Zapas wody zgromadzony w zbiorniku utrzymywany jest zazwyczaj na poziomie 60-80 proc. jego maksymalnej retencji. Przepływ wody w rzece poniżej zbiornika jest regulowany kontrolowanym zrzutem.

"W koniecznych przypadkach umożliwia on utrzymywanie, w dłuższym okresie czasu, przepływu niezbędnego dla celów technologicznych Elektrowni Opole, także w okresie ograniczonych opadów atmosferycznych. Mamy także własne zbiorniki rezerwowe z zapasem wody" - dodał dyrektor.

Elektrownia Opole jest jedną z najnowocześniejszych i największych elektrowni opalanych węglem kamiennym w Polsce. Produkcja energii elektrycznej z sześciu bloków energetycznych jest w stanie zaspokoić ok. 12 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.