W “Czystym Powietrzu“ składanych jest tygodniowo ok. 1 tys. wniosków; ma być cztery razy więcej

1752489282 czystepowietrze

fot: pexels.com

Wkrótce zaprezentowany zostanie pakiet rozwiązań dla osób oszukanych w programie “Czyste Powietrze“

fot: pexels.com

- Obecnie w “Czystym Powietrzu“ składanych jest ok. 1 tys. wniosków tygodniowo; program ma przyspieszyć, aby było ich przynajmniej 4 tys. - przekazał wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że do końca czerwca rozładowana powinna zostać kolejka dotąd nierozpatrzonych wniosków w programie.

Z programu “Czyste Powietrze“ beneficjenci, czyli właściciele domów jednorodzinnych mogą otrzymać dotacje do wymiany starych pieców na bardziej ekologiczne źródła np. pompy ciepła (obecnie nie można uzyskać wsparcia do zakupu pieców gazowych), a także do termomodernizacji budynku. Od kwietnia ub.r. obowiązkowym w programie jest przeprowadzenie przed inwestycją audytu energetycznego, a po niej - świadectwa charakterystyki energetycznej budynku, które pokazuje, jak termomodernizacja przyczyniła się np. do ograniczenia zużycia ciepła.

Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta poinformował, że od startu zreformowanego programu “Czyste Powietrze“ 31 marca 2025 r. beneficjenci złożyli wnioski na ponad 3,4 mld zł. W ramach nowego rozdania do wydania jest 10 mld zł, które pozyskano na realizację programu z Funduszu Modernizacyjnego. Bolesta przyznał, że w obecnym tempie realizacji programu środki te wyczerpią się mniej więcej za 2-3 lata.

Przedstawiciel resortu klimatu i środowiska przekazał, że obecnie w programie składanych jest ok. 1 tys. wniosków tygodniowo. Wskazał, że wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (to one są operatorami programu; do nich składa się wnioski o dotacje) powinny docelowo rozpatrywać ok. 4 tys. tygodniowo. Jego zdaniem jest to realna liczba, którą obecnie mogą obsłużyć wojewódzkie fundusze. Przed marcową reformą programu składano w nim między 5 a 6 tys. wniosków tygodniowo, choć zdarzały się też takie momenty, że było ich ponad 6 tys.

Bolesta poinformował, że wojewódzkim funduszom udało się znacznie rozładować kolejkę nierozpatrzonych dotąd wniosków w programie, czyli niepodjętych do oceny w 30 dni od złożenia. Na początku roku zaległość z tego tytułu była szacowana na ponad 1,2 mld zł, obecnie jest to niewiele ponad 600 mln zł. Wniosków “przeterminowanych“ mających powyżej 180 dni jest obecnie 97, mają one wartość niespełna 2,5 mln zł. Zgodnie z deklaracjami wiceministra kolejka nierozpatrzonych dotąd wniosków powinna zostać zniwelowana najpóźniej do końca czerwca br.

Inną kwestią są nierozliczone dotąd przez wojewódzkie fundusze wnioski o płatność, które krążą między nimi a beneficjentami programu. Ich wartość to ok. 1,1 mld zł. W przypadku tych wniosków wojewódzkie fundusze proszą właścicieli domów o dodatkowe wyjaśnienia ws. przeprowadzonych inwestycji termomodernizacyjnych.

Bolesta dodał, że jednym z pomysłów na przyspieszenie rozpatrywania wniosków przez wojewódzkie fundusze ma być to, by - po kolejnej reformie programu - mogły one wzywać beneficjenta do wyjaśnień maksymalnie dwa razy.

Obecnie trwają konsultacje społeczne zmian w programie “Czyste Powietrze“. Potrwają one do 16 marca, a zgodnie z deklaracją Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zmiany w programie mają być wdrażane etapami w 2026 roku. Na część z nich musi się zgodzić Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) sprawujący pieczę nad Funduszem Modernizacyjnym, z którego finansowane jest obecnie “Czyste Powietrze“.

Jedną z postulowanych korekt jest złagodzenie wymogu posiadania nieruchomości przez trzy lata. Po ubiegłorocznej uszczelniającej reformie programu trzeba udowodnić, że jest się właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości przez minimum trzy lata (z wyjątkiem spadków), aby móc wejść do programu. Wymóg ten został wprowadzony m.in. po to, by ograniczyć sztuczne dzielenie nieruchomości oraz uniemożliwić sytuację, kiedy faktycznie jeden właściciel otrzymywał dotacje na kilka domów.

Kolejna proponowana zmiana przewiduje, że beneficjent programu nie będzie musiał wykonywać pełnej, czy też pogłębionej termomodernizacji, która wynika z audytu energetycznego budynku. Obowiązkowe w programie jest obecnie przeprowadzenie audytu energetycznego przed inwestycją, a po niej - świadectwa charakterystyki energetycznej budynku, które pokazuje, jak termomodernizacja przyczyniła się np. do ograniczenia zużycia ciepła. Na taki ruch zgodzić się będzie musiał EBI.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.