Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 797.84 USD (+0.17%)

Srebro

75.15 USD (-0.10%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.18%)

Miedź

5.62 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 797.84 USD (+0.17%)

Srebro

75.15 USD (-0.10%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.18%)

Miedź

5.62 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

W czeskich Karkonoszach wydobywano fluoryt, żelazo i rudę uranu

fot: Tomasz Rzeczycki

Śląski Dom dawniej służył jako strażnica Wojsk Ochrony Pogranicza

fot: Tomasz Rzeczycki

Górnictwo w Karkonoszach przywodzi na myśl Kowary i tamtejsze kopalnie uranu. Znacznie więcej miejsc związanych z pracami wydobywczymi znajdziemy jednak po czeskiej stronie tego pasma górskiego.

Na południe od Przełęczy Karkonoskiej położone jest miasto Špindlerův Mlýn, znane po polsku jako Szpindlerowy Młyn. Nad miastem wznosi się Železný vrch (1321 m n.p.m.), czyli Żelazna Góra. Nazwa nie jest przypadkowa, bowiem u jej podnóża leży dawna osada górnicza Svatý Petr, będąca częścią Szpindlerowego Młyna. Co najmniej od XVI wieku wydobywano tam rudy żelaza, a potem także miedzi i srebra. Współcześnie to miejscowość turystyczna, zimą działają wyciągi narciarskie i krzesełkowe. Tereny dawnego górnictwa oznaczane są na mapach na wschodnim krańcu osady Svatý Petr.

Śnieżka (1603 m n.p.m.), najwyższa góra Republiki Czeskiej, też ma w swym sąsiedztwie tereny górnicze. Dosłownie u jej podnóża znajduje się kocioł polodowcowy Obři důl. Określenie to najczęściej na język polski jest tłumaczone jako Olbrzymi dół, jednak Obři důl dosłownie znaczy... Gigantyczna kopalnia. I rzeczywiście, wyobraźnia może nasunąć skojarzenie z dawnym wyrobiskiem odkrywkowym o ogromnych rozmiarach pod samą Śnieżką.

Faktycznie, Obři důl ma za sobą przeszłość górniczą. Najbardziej znana jest dawna kopalnia Kovárna położona przy niebieskim szlaku łączącym miasto Pec pod Sněžkou z Przełęczą pod Śnieżką. Kopalnia została udostępniona zwiedzającym w 2004 r. pod nazwą Historický důl Kovárna, ale funkcjonowała zazwyczaj tylko w soboty i niedziele w wakacje letnie.

- Nie była to nigdy atrakcja turystyczna na wielką skalę - mówi Jacek Potocki.

Kopalnia Kovárna została jednak kilka lat temu zamknięta do odwołania w celu wykonania nowej podziemnej trasy turystycznej. Wejście do niej znajduje się mniej więcej na wysokości 1040 m n.p.m. Choć położona jest na zboczu najwyższej czeskiej góry, nie może sobie rościć miana najwyżej usytuowanego wyrobiska górniczego w całej Czeskiej Republice. Ale o tym za chwilę.

Po drugiej wojnie światowej Obři důl kolejny raz był miejscem prowadzenia prac górniczych. Trwały tam poszukiwania uranu, po których pozostało więcej sztolni. A także opowieść o przedsiębiorstwie górniczym, którego szefom tak bardzo zależało na tym, żeby prace te były dalej prowadzone, że dopuścili się sfałszowania próbek. Chcieli w ten sposób wykazać, że ruda ma odpowiedni skład i zawiera więcej metalu, niż w rzeczywistości.

Na porównywalnej wysokości co wspomniana kopalnia Kovárna wydrążone zostało wyrobisko górnicze powyżej osady Horní Mísečky. Poniżej szczytu Medvědín (1235 m n.p.m.), a konkretnie w grzbiecie górskim przebiegającym od Medvědína po Zlaté návrší (1411 m n.p.m.) wydrążona została sztolnia uranowa, a właściwie tunel, który przebił grzbiet z północy na południe. Miejsce na północ od Medvědína na mapach oznaczane jest jako Na haldach.

W zachodniej części Karkonoszy funkcjonuje podziemna trasa turystyczna pod nieco mylącą nazwą Hornické muzeum Harrachov. Faktycznie nie jest to muzeum, lecz trasa podziemna, z niewielką tylko ekspozycją muzealną na powierzchni. W sezonie letnim do 28 października 2023 r. trasa czynna jest pięć dni w tygodniu. Nie można do niej wejść w poniedziałki i w niedziele. W pozostałe dni wejścia są co godzinę - pierwsze o 9:30, a ostatnie o 15:30. Może się jednak zdarzyć, że jeśli na daną godzinę przyjdzie tylko pojedynczy turysta, to obsługa kopalni odmówi oprowadzenia tylko jednej osoby.

W harrachowskiej kopalni wydobywano m. in. fluoryt. Prace rozpoznawcze podjęto w 1947 r., a wydobycie dziesięć lat później. Ostatni wózek z urobkiem opuścił kopalnię 30 września 1992 r. W tym czasie wykonano tu 21,5 km sztolni i korytarzy na siedmiu poziomach eksploatacyjnych. Kopalnia znajduje się u podnóża góry Ptačinec, na wschodnim krańcu Harrachova, blisko miejscowego dworca autobusowego.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.