W ciągu trzech miesięcy GZM chce wybrać lokalizację spalarni odpadów

fot: Krystian Krawczyk

Do konkursu na projekt logotypu dla Metropolii zostało zgłoszonych wiele ciekawych propozycji, a wybór zwycięskiej był naprawdę bardzo trudny. Ostatecznie zwyciężyła propozycja Atelier Szewski Paweł Miszewski

fot: Krystian Krawczyk

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia utworzyła we wtorek spółkę celową do budowy i uruchomienia spalarni odpadów, z kapitałem zakładowym 20 mln zł. W ciągu trzech miesięcy GZM chce wybrać lokalizację instalacji.

Uchwałę ws. utworzenia spółki pod nazwą GZM - Czysta Energia sp. z o.o. przyjęło we wtorek zgromadzenie Metropolii. - Podstawowym celem działalności spółki jest organizacja i przygotowanie procesu inwestycyjnego, zmierzającego do budowy i uruchomienia instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych - napisano w uchwale.

Wskazano, że kapitał zakładowy spółki w chwili jej zawiązania wynosi 20 mln zł i zostanie pokryty poprzez wniesienie przez GZM wkładu.

Uchwałę zakładającą utworzenie takiej spółki zarząd Metropolii przygotował już przed lutową sesją zgromadzenia; krótko przed obradami punkt ten został jednak wycofany. Jak wyjaśniał wówczas przewodniczący zarządu GZM Kazimierz Karolczak, przyczyną były konsultacje z ministerstwem właściwym ds. środowiska.

W tym czasie Metropolia miała już złożony do ministra wniosek o wpis na listę tzw. instalacji termicznego przetwarzania odpadów, prowadzoną w formie rozporządzenia. Ostateczny efekt tego wniosku miał być znany 31 lipca.

We wtorek Karolczak wyjaśniał, że do GZM dotarły jednak informacje o zmianie terminu zatwierdzenia ministerialnej listy, ale też głosy, że być może w ogóle lista nie powstanie.

- W tym momencie te podmioty, które będą w stanie zabezpieczyć strumień odpadów, będą mogły samodzielnie podejmować taką decyzję. Chcielibyśmy być gotowi, aby móc wdrożyć rozwiązania, które - mam nadzieję - pozwolą płacić naszym mieszkańcom mniej za system gospodarki odpadami - mówił przewodniczący zarządu GZM.

Karolczak zaznaczył, że trzyma kciuki, aby ministerstwo zrezygnowało z listy.  - Wydaje się, że w przypadku takich instalacji wcześniejsze listy na poziomie regionalnym, tzw. plany gospodarki odpadami, nie sprawdziły się - stąd m.in. obecna sytuacja, w której na terenie Metropolii nie mamy możliwości racjonalnego gospodarowania frakcją energetyczną odpadów komunalnych, której nie można składować - wskazał.

Przewodniczący zarządu GZM poinformował, że w ostatnich tygodniach zarząd GZM przeprowadził wstępną analizę formalno-prawną dla powstania instalacji oraz formuły jej budowy. - W tej chwili jesteśmy na etapie wskazania lokalizacji - jest siedem zgłoszeń - podał. Dodał, że wybór - w oparciu o konsultacje z gminami członkowskimi - powinien zapaść w ciągu dwóch, trzech miesięcy.

Zastrzegł jednak, że taka inwestycja powinna być dobrze skomunikowana z siecią dróg i musi mieć dobry dostęp do sieci ciepłowniczej i energetycznej. - Mamy nadzieję, że ostateczna decyzja będzie też trochę podyktowana ewentualnym wsparciem gminy, na terenie której ta instalacja powstanie - to bowiem również spore dochody do budżetu - przypomniał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.