W chorzowskim zoo zamieszkał tygrys amurski. Tiber świetnie się u nas czuje

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Tiber jest już w Chorzowie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Tiber ma 13 lat i przyjechał do Chorzowa z ogrodu zoologicznego w Pradze zaledwie sześć dni temu. Zjada cztery kilogramy mięsa i - jak to kot - jest aktywny nocą i o zmierzchu.

Śląski Ogród Zoologiczny może się pochwalić kolejną atrakcją. To tygrys amurski, zwany też syberyjskim.

- Od kilku miesięcy w naszym zoo nie było tygrysa. I wreszcie się go doczekaliśmy - mówiła podczas konferencji Ewa Owczarek-Nowak, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska, Ekologii i Opłat Środowiskowych w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach. - Dla zoo to niepowtarzalna okazja, by wejść do programu hodowlanego tygrysów.

Tygrysy amurskie osiągają nawet 300 kg wagi i trzy metry długości. Nasz Tiber ma 13 lat, nie był jeszcze ważony, ale opiekunowie szacują, że może ważyć w granicach 200 kg. - Dziennie zjada cztery kilogramy mięsa, wołowego, królików, kur, dostaje też zioła dla zapachu. A dwa razy w tygodniu ma głodówkę - mówi Bartosz Ogłaza, jeden z opiekunów tygrysa w chorzowskim zoo.

Co ciekawe, na adopcję tygrysa zdecydowała się Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

- Tygrysy to wspaniałe zwierzęta – silne, majestatyczne, jedyne w swoim rodzaju. Ich siła, odwaga i wyjątkowość są tym, z czym chcemy się kojarzyć - mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM. – Jesteśmy pierwszą i jak na razie jedyną w Polsce metropolią. Siłę do działania czerpiemy z energii naszych miast i gmin, ze współpracy i integracji. To ona pozwala nam na realizację dużych projektów, które mają służyć mieszkańcom. Adopcja tygrysa to dla nas nie tylko promocja, ale też gest wsparcia dla wspaniałej pracy, jaką wykonuje Śląski Ogród Zoologiczny - dodaje Karolczak.

Wsparcie GZM przyczyni się do zapewnienia zwierzęciu wysokiej jakości opieki weterynaryjnej, odpowiedniego żywienia i utrzymania środowiska życia tygrysa na najwyższym poziomie.

- Taka adopcja to nie tylko wsparcie zagrożonego gatunku, jakim jest tygrys amurski – mówi Marek Mitrenga, dyrektor Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. - Dla nas, jako zoo, to także okazja do współpracy w zakresie edukacji, zwiększaniu świadomości ekologicznej i promowaniu działań na rzecz bioróżnorodności. Ważne też, że dzięki adopcji Tiber zyskuje stałego opiekuna, który zadba o jego potrzeby i wesprze nas w zapewnieniu mu odpowiednich warunków do życia – dodaje.

Tygrys amurski, zwany również syberyjskim to największy z podgatunków tygrysa azjatyckiego, drapieżnego ssaka z rodziny kotowatych. Porównywalne rozmiary osiąga jedynie tygrys bengalski oraz uznany za wymarły już podgatunek tygrys kaspijski. Tygrys syberyjski to gatunek krytycznie zagrożony. Szacuje się, że na wolności żyje około 750 przedstawicieli tego gatunku.

Sfinansowano ze środków budżetu Województwa Śląskiego

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.