W. Brytania: gaz z łupków trafi do sieci za trzy lata

fot: ARC

Europejskie magazyny gazu pustoszeją

fot: ARC

Pierwszy gaz z brytyjskich złóż łupkowych może zostać dostarczony do odbiorców już w 2016 roku - mówi w wywiadzie dla The Independent prezes spółki Cuadrilla Resources Francis Egan. Zastrzegł, że nie będą to jednak znaczące wolumeny.

Według niego nie należy jednak spodziewać się, że z miejsca gaz łupkowy stanie się znaczącym źródłem zaopatrzenia brytyjskiego rynku w gaz.

- Wiele osób obawia się, że z dnia na dzień w hrabstwie Lancashire stanie 800 wiertni do wydobycia gazu łupkowego. Tak się jednak nie stanie - powiedział Egan.

Zaapelował przy tym do decydentów politycznych, by nie przeoczyli korzyści ekonomicznych oraz zalet w zakresie bezpieczeństwa energetycznego płynących z własnego gazu łupkowego.

Jego zdaniem ostatnie wypowiedzi sekretarza ds. finansów, który zapowiedział wprowadzenie zachęt podatkowych dla inwestorów łupkowych, są krokiem w dobrym kierunku.

Z drugiej jednak strony przyznał, że prace poszukiwawcze nie idą tak szybko, jak pierwotnie zakładano. Cuadrilla ogłosiła na początku tego roku, że wstrzymuje prace nad kolejnymi odwiertami poszukiwawczymi, do czasu uzyskania pełnych raportów środowiskowych dla każdego z nich.

- Naszym celem jest zakończenie fazy poszukiwawczej najszybciej jak to możliwe, ale w sposób odpowiedzialny - podkreślił prezes spółki.

Przyznał również, że wciąż nie da się oszacować, ile gazu ze złóż łupkowych faktycznie uda się wydobyć na brytyjskich koncesjach.

- Aby móc próbować odpowiedzieć na to pytanie, potrzeba przynajmniej pół tuzina wykonanych i przetestowanych odwiertów. Wiemy jednak, że złoża, które znaleźliśmy na naszych koncesjach mogą, choć na dziś nie mogę zagwarantować, że tak będzie, zaspokoić jedną czwartą brytyjskiego zapotrzebowania na gaz. Oczywiście, by dojść do tego poziomu potrzeba przynajmniej dekady. Pamiętajmy jednak, że Lancashire nie jest jedynym miejscem w Wielkiej Brytanii, gdzie znajdują się złoża gazu łupkowego - powiedział w wywiadzie dla The Independent.

Uspokaja także ekologów, że w przypadku potwierdzenia się prognoz dotyczących zasobów gazu łupkowego, cały proces wydobycia będzie odbywał się w przejrzysty i w pełni uregulowany sposób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod ziemią bez kompromisów. Jak zmienia się bezpieczeństwo pracy w kopalniach PKW

Nie ma dziś bezpiecznego i wydajnego górnictwa bez ciągłej modernizacji infrastruktury, maszyn i systemów pracy. Choć ryzyka wpisanego w pracę pod ziemią nie da się całkowicie wyeliminować, nowoczesne technologie pozwalają skutecznie ograniczać jego skalę i poprawiać warunki pracy załogi. Z tego założenia wychodzi Południowy Koncern Węglowy, realizując działania ukierunkowane na zwiększenie bezpieczeństwa, poprawę warunków pracy oraz efektywności wydobycia. 

50 turbin na Bałtyku. Oto Orlen finalizuje budowę pierwszej morskiej farmy wiatrowej

Na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power zainstalowano już 50 z 76 turbin. Najbardziej zaawansowany projekt offshore w Polsce wchodzi w końcową fazę realizacji. Trwają kluczowe testy infrastruktury oraz przygotowania do przekazywania energii do krajowej sieci elektroenergetycznej. 

ING spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. o 3,4 proc.

Ekonomiści ING spodziewają się wzrostu polskiego PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc. - poinformował w komentarzu do danych GUS Adam Antoniak. Dodał, że w drugim kwartale br. dynamika konsumpcji prywatnej powinna być nieco niższa niż kwartał wcześniej.

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 70 tys. etatów. Trend spadkowy przyspiesza

W kwietniu 2025 r. w polskim górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było 69 199 osób, co oznacza spadek o kolejne 500 etatów w porównaniu z marcem. Jak informowaliśmy, branża po raz pierwszy w historii spadła poniżej symbolicznej granicy 70 tysięcy pracowników. Trend redukcji zatrudnienia utrzymuje się i nabiera tempa.