W Boryni zejdą na poziom 1120

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy oddziału G4b tuż po wyjeździe na powierzchnię pozują do wspólnej fotografii

fot: Kajetan Berezowski

Ruch Borynia kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie zanotował w ub.r. wydobycie na poziomie 1975 tys. t węgla, tj. o 35 tys. więcej niż zakładano. W br. kierownictwo zakładu planuje utrzymanie produkcji węgla na tym samym poziomie. Rozpocznie się też proces udostępniania nowych złóż.

Węgiel koksujący z Boryni typu 35.1 i 35.2 doskonale się sprzedaje. Nie ma nawet mowy o produkcji na zwały. Z zakładu przeróbczego surowiec trafia bezpośrednio na wagony.

- Ubiegły rok rozpoczęliśmy czterema ścianami, następnie fedrowaliśmy trzema. Warunki geologiczno-górnicze były trudne, wiele zaburzeń, mnóstwo uskoków przy zagrożeniu metanowym III i IV kategorii, I i II stopniu zagrożenia wodnego i klasie B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego. Tylko dzięki dobrej organizacji pracy i wysokiej dyscyplinie załogi udało się pokonać te wszystkie trudności. Wydrążonych zostało ponadto 9038 m wyrobisk, o 262 m. więcej niż zakładaliśmy. Te wyniki z pewnością optymistycznie nas nastrajają, bowiem pracy przed nami jest ogrom. Ruch Borynia będzie rozbudowywany – decyzja już zapadła. W zasadzie już rozpoczynamy tę operację - przyznaje Jarosław Twardokęs, dyrektor techniczny ruchu Borynia.

Ruszają inwestycje
Nowy poziom 1120 udostępniony zostanie upadową i pochylnią z poziomu 950. Przedłuży on żywotność kopalni o kilkadziesiąt lat. W dalszej kolejności pogłębiony zostanie szyb zjazdowy II.

- Chcielibyśmy, aby wydobycie z nowych ścian ruszyło w 2022 r. Często pytają mnie, jak długo potrwa rozbudowa. Zawsze wtedy odpowiadam, że nie można tego jednoznacznie określić, ponieważ kopalnia ciągle się rozbudowuje, aby udostępniać nowe złoża – opowiada dyrektor Twardokęs.

Obecnie zakład górniczy prowadzi wydobycie z dwóch poziomów: 838 i 950. Zejście do poziomu 1120 będzie ogromnym wyzwaniem, przede wszystkim ze względów klimatycznych. Kopalnię charakteryzuje wysoka temperatura pierwotna skał. Zakład jest jednak dobrze przygotowany do podjęcia eksploatacji z nowego poziomu. W kopalni od lat funkcjonuje klimatyzacja grupowa. Chłód pozyskiwany będzie również przekopem łączącym z sąsiedniego Ruchu Zofiówka.

Przekop został wykonany ponad 8 lat temu i może być w przyszłości wykorzystywany do przesyłu mediów, transportu materiałów oraz ludzi. Przekopem tym równie dobrze można by transportować urobek do zakładu przeróbczego w Zofiówce. To z pewnością jeden z atutów boryńskiej kopalni, podobnie jak licząca prawie 3 tys. osób załoga.

- Cenię i szanuję tych ludzi za postawę i zapał do pracy. Wielu fachowców odeszło w ub.r. na emerytury i urlopy górnicze. Przyjęliśmy w ich miejsce ok. 190 doświadczonych górników z ruchu Jastrzębie. Udało nam się tym samym uzupełnić braki kadrowe zarówno na stanowiskach fizycznych, jak i w dozorze – wyjaśnia dalej Jarosław Twardokęs.

Fedrowanie na trzy ściany
Borynia powitała Nowy Rok trzema ścianami, w tym jedną zupełnie nową - E 21 w pokładzie 404/1.

- Spodziewamy się trudnych warunków geologiczno-górniczych. Ale to dla nas nic nowego, taka jest po prostu nasza kopalnia. Załoga z pewnością sobie poradzi. Plan wydobycia w tym roku założyliśmy na średnim poziomie 7560 t na dobę – dodaje dyrektor techniczny.

Trzeba również dodać, że kopalnia ma dobrze zorganizowany transport dołowy. Załoga wożona jest do głównych frontów robót, aby maksymalnie wykorzystać czas pracy ludzi i maszyn. Ze względu na profilaktykę pożarową zakład na niektórych ścianach prowadzi wydobycie sześć dni w tygodniu przy zachowaniu pięciodniowego tygodnia pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.