W 2050 r. w Polsce będą ciągle działać elektrownie węglowe

fot: Maciej Dorosiński

- Do roku 2022 w sumie 300 nowych gmin uzyska dostęp do gazu ziemnego. Celem projektu jest, żeby 90 proc. ludności w Polsce miało dostęp do sieci gazowej. To ma ogromne znaczenie w zakresie walki ze smogiem - podkreślił minister energii Krzysztof Tchórzewski

fot: Maciej Dorosiński

Oceniamy, że stać nas na rozpoczęcie budowy energetyki jądrowych; w 2050 r. w Polsce będą ciągle działać elektrownie węglowe - mówi minister energii Krzysztof Tchórzewski o projekcie Polityki Energetycznej Polski.

Mówiąc o przedstawionym przez ME projekcie PEP do 2040 r. Tchórzewski oświadczył, że jest on kompromisem między oczekiwaniem redukcji emisji ze strony KE, zabezpieczeniem aspiracji społecznych oraz ewolucyjnym podejściem, np. poprzez powolne zmniejszanie roli energetyki węglowej. Jak mówił w czwartek, 29 listopada,  dziennikarzom Tchórzewski, w polityce energetycznej najważniejsza jest zgoda społeczna, którą - jak ocenił - udaje się utrzymać. Jesteśmy w sytuacji, że możemy bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość - dodał.

Energetykę jądrową wprowadziliśmy do naszych planów, bo zauważamy, że "sobie z tym damy radę", "że stać nas na rozpoczęcie budowy elektrowni jądrowej".

- W razie potrzeby będą możliwości zainwestowania kapitału zewnętrznego. Nie widzę tu wielkich problemów - dodał.

Jak zaznaczył, "w zakresie potrzebnego kapitału na transformację energetyczną jesteśmy w stanie sobie poradzić jako państwo polskie, obywatele, przedsiębiorcy i ci, którzy chcą z nami współpracować".

Minister energii oświadczył też, że biorąc pod uwagę podejście społeczne energetyka na morzu jest znacznie bardziej korzystna od lądowej. Mówiąc o wiatrakach na lądzie Tchórzewski stwierdził, że "administracyjnie nikt nie będzie przeszkadzał", ale - odwołując się do swoich rozmów przed wyborami samorządowymi, "nie ma przyzwolenia", żeby zmniejszyć restrykcyjne warunki budowy takich elektrowni.

- I patrząc na nastroje w regionach, nie przypuszczam, aby jakakolwiek opcja polityczna zdecydowała się na zmianę - dodał.

Według niego trend budowy coraz większych turbin wiatrowych powoduje "coraz większą ostrożność lokalnych społeczności".

Odnosząc się do zaprezentowanego w środę projektu strategii niskoemisyjnej UE do 2050 r. Tchórzewski stwierdził, że nie wyobraża sobie, by w 2050 r. w Polsce nie było już działających elektrowni węglowych. Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski dodał, że prawdopodobnie w przyszłym roku zapadnie decyzja o budowie nowej kopalni węgla kamiennego, ale żadnych szczegółów nie chciał zdradzić.

Minister Tchórzewski przypominał, że kierunki zarysowane w projekcie PEP mogą i powinny być z czasem weryfikowane, zgodnie z Prawem energetycznym.

Pytany, czy projekt PEP był konsultowany z resztą rządu, minister stwierdził, że ma przekonanie, co do konsensusu w ekipie rządzącej.

- Trudno byłoby ministerstwu ogłosić projekt strategii energetycznej, który nie byłby konsultowany - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego