W 2022 r. niespełna 2,2 tys. silnych wstrząsów w kopalniach węgla i rud miedzi

fot: Krystian Krawczyk

Najczęstszą przyczyną wstrząsów jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla

fot: Krystian Krawczyk

Niespełna 2,2 tys. silnych wstrząsów zanotowano w ubiegłym roku na obszarze działania polskich kopalń węgla kamiennego i rud miedzi. W kopalniach węgla liczba wstrząsów o dużej sile wzrosła rok do roku o ponad 2,6 proc., a w zagłębiu miedziowym spadła o prawie 20 proc. - wynika z danych nadzoru górniczego.

Najsilniejsze wstrząsy, spowodowane eksploatacją górniczą, związane są z wyrównaniem naprężeń w ziemi, wywołanych kumulowaniem się wpływów prowadzenia wydobycia i naprężeń naturalnych. Występują głównie tam, gdzie są uskoki tektoniczne. W Polsce całość wydobycia rud miedzi i ponad dwie trzecie wydobycia węgla kamiennego prowadzone jest w warunkach zagrożenia tąpaniami, czyli podziemnymi wstrząsami.

Dane dotyczące odnotowanych w ub. roku wstrząsów na terenach górniczych znalazły się w opublikowanym w ostatnim czasie najnowszym raporcie Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach, poświęconym ocenie stanu bezpieczeństwa pracy, ratownictwa górniczego oraz bezpieczeństwa powszechnego w związku z działalnością górniczo-geologiczną w 2022 r.

Jak podano w opracowaniu, w ub. roku w kopalniach węgla kamiennego zaistniało 1712 wstrząsów zaliczonych do kategorii wysokoenergetycznych (o magnitudzie powyżej 1,7 stopnia) wobec 1668 rok wcześniej. W kopalniach rud miedzi silnych wstrząsów było w minionym roku 457 wobec 586 w roku 2021. Łącznie w górnictwie węgla kamiennego oraz rud miedzi w 2022 r. odnotowano 2169 wstrząsów, wobec 2236 rok wcześniej.

Przeważająca część wstrząsów, nawet jeżeli są odczuwalne na powierzchni, nie wywołuje negatywnych skutków. Te, które powodują uszkodzenia w infrastrukturze pod ziemią lub na powierzchni, nazywane są tąpnięciami. W latach 2018-2022 w w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 19 tąpnięć związanych z występowaniem wstrząsów górotworu. W wyniku tych zdarzeń doszło do 23 wypadków śmiertelnych, trzech wypadków ciężkich i 98 wypadków powodujących czasową niezdolność do pracy.

Liczba tąpnięć w 2022 r. była na zbliżonym poziomie jak w latach poprzednich, natomiast na skutek tych tąpnięć wypadkom śmiertelnym uległo 10 osób, a 5 doznało obrażeń ciała powodujących czasową niezdolność do pracy - co stanowi wzrost w odniesieniu do lat ubiegłych - podano w opracowaniu WUG. W kopalniach rud miedzi w 2022 r. tąpnięcia nie występowały.

Obecnie na Górnym Śląsku najwięcej wstrząsów górniczych rejestrowane jest w obszarze wzdłuż uskoku kłodnickiego, rozciągającego się od Katowic w kierunku Zabrza po Knurów, w rejonie niecki bytomskiej (obszar Bytomia), w obszarze kopalń rybnickich (rejon Wodzisławia Śląskiego, Rydułtów) oraz w obszarze kopalń nadwiślańskich, gdzie miał miejsce ostatni zarejestrowany silny wstrząs w 2010 roku.

Najczęstszą przyczyną wstrząsów jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla, co skutkuje uwolnieniem skumulowanej w górotworze energii. Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są silnie odczuwane na powierzchni, inne słabiej. Większość z nich nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla górników i mieszkańców terenów górniczych. Obok wybuchów metanu i pyłu węglowego, tąpnięcia są najczęstszymi przyczynami górniczych wypadków.

Wstrząsy rejestrowane są także na terenach, gdzie działają kopalnie odkrywkowe. W latach 2018-2022 w w Bełchatowie, gdzie eksploatowane są złoża węgla brunatnego, zarejestrowano ogółem 50 wysokoenergetycznych wstrząsów sejsmicznych, które jednak nie stanowiły zagrożenia dla pracowników i ruchu zakładu. W ub. roku w górnictwie odkrywkowym (wyłącznie w Bełchatowie) odnotowano pięć wysokoenergetycznych wstrząsów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.