Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W 2021 roku w podziemnych zakładach górniczych zaistniało łącznie sześć pożarów, z czego trzy w górnictwie węgla kamiennego

fot: Krystian Krawczyk

Spośród 21 kopalń prowadzących wydobycie w naszym kraju, 16 to kopalnie metanowe

fot: Krystian Krawczyk

W 2021 r. w kopalniach węgla kamiennego zaistniały trzy zdarzenia związane z zapaleniem metanu w wyrobiskach górniczych. Odnotowano łącznie sześć pożarów, z czego trzy w górnictwie węglowym i kolejne trzy pożary egzogeniczne w kopalniach rud miedzi.

Metan jest wciąż groźny, ale na szczęście pod tym względem miniony rok był raczej dla górnictwa łaskawy. W kopalniach węgla kamiennego zaistniały trzy zdarzenia związane z zapaleniem metanu w wyrobiskach górniczych. 5 maja w kopalni Jastrzębie-Bzie, w chodniku wentylacyjnym E-1a, w pokładzie 416/3, na poziomie 900 m zapalił się metan. Przyczyną było iskrzenie spowodowane mechanicznym urabianiem piaskowca o dużej skłonności do iskrzenia zapalającego metan.

Kolejny przypadek odnotowano 10 września w również należącej do JSW kopalni Knurów-Szczygłowice. W przodku drążonego chodnika drenażowego 17, w pokładzie 404/4, na poziomie 850. Przyczyną zapalenia metanu było tym razem iskrzenie spowodowane urabianiem organem kombajnu chodnikowego mułowca o średniej skłonności do iskrzenia zapalającego metan.

Trzecie zdarzenie miało ponownie miejsce w kopalni Jastrzębie-Bzie 30 listopada ub.r., tym razem w chodniku badawczym N-1, w rejonie skrzyżowania z pochylnią transportową N-1, w pokładzie 505/1, na poziomie 1110 m. Prawdopodobną przyczyną zapalenia metanu wydzielającego się ze spągu było iskrzenie spowodowane wierceniem otworu w łupku piaszczystym warstwowanym piaskowcem drobnoziarnistym o dużej skłonności do iskrzenia zapalającego metan.

Dla porównania w 2020 r. miało miejsce jedno zdarzenie związane z metanem w kopalni Budryk w Ornontowicach, w wyniku którego trzech pracowników uległo wypadkom powodującym czasową niezdolność do pracy.

Z danych Wyższego Urzędu Górniczego wynika, że w latach 2015-2019 miało miejsce 17 zdarzeń związanych z zapaleniem lub wybuchem metanu. Ich skutkiem był jeden wypadek śmiertelny i cztery lekkie. W 2019 r. w wyrobiskach górniczych kopalń węgla kamiennego zaistniały trzy zapalenia i jeden wybuch metanu. W wyniku tych zdarzeń nikt nie uległ wypadkowi. Przyczynami zapaleń metanu w 2019 r. były iskry powstałe przy mechanicznym urabianiu piaskowca o dużej skłonności do iskrzenia zapalającego metan w przodku drążonego wyrobiska (w kopalni Budryk należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej – dwukrotnie 23 i 26 kwietnia) oraz kontakt noży będącego w ruchu organu kombajnu ścianowego z piaskowcem (24 września w kopalni Murcki-Staszic należącej do Polskiej Grupy Górniczej).

W 2021 r. w podziemnych zakładach górniczych zaistniało łącznie sześć pożarów, z czego trzy w górnictwie węgla kamiennego, w tym jeden pożar egzogeniczny w kopalni Pniówek i dwa pożary endogeniczne na skutek samozapalenia się węgla w ruchu Bielszowice kopalni Ruda i ruch Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice. Odnotowano ponadto trzy pożary egzogeniczne na miedzi w kopalni Polkowice-Sieroszowice.

W ub.r. – jak podano w komunikacie WUG – miały również miejsce dwa zdarzenia związane z zagrożeniem pożarowym. W marcu ub.r. w PGE GiEK SA – Oddział Kopalnia Węgla Brunatnego Turów doszło do pożaru taśmy w oddziale G-4 wywołanego zatarciem łożyska w dolnym krążniku zestawu podtrzymującego taśmę. Pożar po około 20 minutach został ugaszony. Nikt nie został poszkodowany. Pożar zdarzył się także w maju w Kopalni Surowców Skalnych w Bartnicy. I w tym przypadku również nie odnotowano zagrożenia dla pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.