W 2020 roku odnotowano spadek wypadkowości ogółem oraz liczby wypadków śmiertelnych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Stoją przed nami zadania obsługi nadzoru nad reformującym się górnictwem węgla kamiennego - podkreślił Adam Mirek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ubiegły rok przyniósł poprawę wskaźników dotyczących stanu bezpieczeństwa w górnictwie. W porównaniu z 2019 r. odnotowano spadek wypadkowości ogółem oraz liczby wypadków śmiertelnych. Natomiast liczba wypadków zakwalifikowanych jako ciężkie wzrosła nieznacznie.

W ciągu 11 miesięcy 2020 r. odnotowano 1854 wypadki wobec 2135 zaistniałych w tym samym czasie w roku 2019. To spadek o 13,2 proc. Jak wskazuje Wyższy Urząd Górniczy, duży wpływ na ten wynik miała sytuacja w podziemnych zakładach górniczych. W kopalniach miedzi odnotowano znaczący spadek wypadkowości ogólnej. Wynik w tym względzie poprawił się o 25 proc. (298 wypadków w ciągu 11 miesięcy 2019 r. i 223 w analogicznym okresie w 2020 r.). Tendencja taka miała także miejsce w górnictwie węgla kamiennego. Tam wynik poprawił się o 12,4 proc., co oznacza, że w 2020 r. odnotowano o 217 wypadków mniej niż w roku 2019.

– Każda taka tendencja spadkowa cieszy, ale wciąż daleko nam do pełnego zadowolenia. Zebrane dane nadal pokazują, że wciąż trzeba wypracowywać lepsze standardy bezpieczeństwa nie tylko poprzez działalność kontrolną i prewencyjną, ale również poprzez współpracę na linii urzędy nadzoru górniczego – przedsiębiorcy – pracownicy – skomentował prezes WUG dr inż. Adam Mirek. Dodał, że nadzór górniczy niepokoją dane statystyczne dotyczące wypadkowości w górnictwie odkrywkowym i otworowym. 

W ciągu 11 miesięcy 2020 r. na odkrywkach odnotowano 42 wypadki. W analogicznym okresie w roku 2019 było ich o jeden mniej. Gorzej przedstawiają się dane dotyczące górnictwa otworowego i podmiotów wykonujących roboty geologiczne. Tu liczba wypadków wzrosła o 11 (z 24 do 35 zdarzeń).

Z wyliczeń nadzoru górniczego wynika, że głównymi przyczynami wypadków w okresie styczeń-listopad 2020 r. były: potknięcie, poślizgnięcie lub przewrócenie się osób. Odpowiadały one za prawie co trzecie zdarzenie (29,7 proc.). Kolejne na liście były: spadnięcie, stoczenie, osunięcie się mas i brył skalnych oraz opad skał ze stropu i ociosów. Odnotowano je w blisko co piątym wypadku (19,7 proc.). Natomiast uderzenie się narzędziami pracy oraz o inne przedmioty stwierdzono w 15,7 proc. wypadków. Za 11,7 proc. zdarzeń odpowiadały natomiast upadki, stoczenia lub obsunięcia się przedmiotów lub materiałów.

W roku 2020 w górnictwie wystąpił wyraźny spadek wypadkowości śmiertelnej – z 23 wypadków śmiertelnych zaistniałych w 2019 r. do 16 wypadków śmiertelnych zaistniałych w 2020 r. Natomiast liczba wypadków ciężkich wzrosła o jeden – z 11 wypadków w roku 2019 do 12 wypadków w ub.r.

W górnictwie węgla kamiennego w 2020 r. odnotowano 9 wypadków śmiertelnych. Rok wcześniej było ich o 7 więcej. Ponadto w ub.r. zanotowano 6 wypadków ciężkich. To o dwa mniej w zestawieniu z rokiem 2019. W górnictwie rud miedzi w 2020 r. doszło do 3 wypadków śmiertelnych. Rok wcześniej miało miejsce 5 takich zdarzeń. Niestety w kopalniach rud miedzi do czterech wzrosła liczba wypadków ciężkich. To o dwa więcej niż w 2019 r.

Niestety wzrosła także – co bardzo niepokoi – liczba wypadków śmiertelnych w górnictwie odkrywkowym. W minionym roku miały miejsce cztery takie zdarzenia. To o dwa więcej niż w roku 2019. Ponadto w kopalniach odkrywkowych doszło do 2 wypadków ciężkich. W 2019 r. takich zdarzeń nie odnotowano. 

– Wszystkie wypadki śmiertelne i ciężkie zaistniałe w zakładach odkrywkowych w 2020 r. spowodowane były tzw. czynnikiem ludzkim. To pokazuje, w jakim kierunku należy działać. Działania tego typu będziemy w takich konkretnych przypadkach intensyfikować poprzez działalność kontrolną, sprawdzanie szeroko rozumianych szkoleń oraz przygotowania pracowników do pracy w tych zakładach. Statystyki wypadkowości, w połączeniu z wynikami badania przyczyn i okoliczności najcięższych wypadków w górnictwie odkrywkowym i otworowym, potwierdzają także naszą diagnozę, że wzrost wypadkowości w odkrywkowych i otworowych zakładach górniczych ma wyraźny związek z niskimi kwalifikacjami osób dozoru ruchu. Wskazuje to na słuszność postulatu, podnoszonego od dłuższego czasu przez organy nadzoru górniczego, pilnej konieczności przywrócenia stwierdzania kwalifikacji osób dozoru ruchu w tych zakładach przez organy nadzoru górniczego, co powinno zapewnić poziom jakości kadr na – przynajmniej – pewnym, niezbędnym poziomie – stwierdza prezes WUG.

Najczęstszymi przyczynami wypadków śmiertelnych i ciężkich w roku 2020 w całym górnictwie były: oberwanie się skał ze stropu i ociosu (3 wypadki śmiertelne i 3 wypadki ciężkie), upadek z wysokości (3 wypadki śmiertelne i 2 wypadki ciężkie), wykonywanie prac przy przenośnikach będących w ruchu (3 wypadki śmiertelne) oraz przebywanie w zasięgu pracy maszyn i urządzeń (1 wypadek śmiertelny i 3 wypadki ciężkie). Md

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.