Vattenfall: Z energią w przyszłość

Gala Vattenfall sztokholm kaj

fot: Kajetan Berezowski

Konferencja w centrum kongresowym w Sztokholmie

fot: Kajetan Berezowski

Szwedzki koncern Vattenfall obchodzi swoje setne urodziny. Z tej okazji od środy trwają w Sztokholmie uroczystości.

- Jubileusz stanowi okazję, by spojrzeć wstecz i poczuć dumę z naszych osiągnięć, ale przede wszystkim jest to okazja, by spojrzeć w stronę naszej wspólnej przyszłości. Historia niektórych jednostek należących do naszej organizacji jest dłuższa niż sto lat i jesteśmy z tego dumni. W obchodach stulecia ważna jest nie dokładna liczba lat, ale możliwość pokazania kompetencji i doświadczeń, które zdobywaliśmy przez długi czas. Będą one także podstawą naszej przyszłości. Jubileusz otwiera przed nami możliwość dialogu z klientami i społeczeństwem na temat klimatu i przyszłego rozwoju sektora energetycznego – powiedział Tuomo Hataka, wiceprezes Vattenfalla, otwierając towarzyszącą obchodom konferencję klimatyczną w centrum kongresowym w Sztokholmie.

Poprzez działania lokalne, seminaria oraz imprezy Vattenfall zamierza propagować swój strategiczny cel, jakim jest „Making electricity clean” – „czysta energia”.

- Chcemy zwiększyć zainteresowanie problematyką klimatyczną i opowiedzieć o tym, w jaki sposób przyczyniamy się do powstania zrównoważonego społeczeństwa i jak wypełniamy naszą obietnicę osiągnięcia pozycji „numer jeden” dla klienta i „numer jeden” dla środowiska – dodał Hataka, który jeszcze do niedawna pełnił role szefa koncernu w Polsce

W czwartek wieczorem szwedzki monarcha Karol XVI Gustaw wraz z żoną Sylwią wydadzą przyjęcie z okazji jubileuszu koncernu.

Obchody stulecia Vattenfall trwać będą przez cały rok, a ich program obejmie wiele działań i imprez przygotowanych według wspólnych założeń programowych w wybranych miastach Szwecji, Danii, Finlandii, Niemiec i Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego