Uzależnienie Europy będzie rosnąć

1349704865 pig traps at the russian landfall facility 3414 20120918

fot: nord-stream.com

Każda z nitek ma przepustowość 27,5 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Po uruchomieniu drugiej moc przesyłowa Nord Stream wzrosła więc do 55 mld metrów sześciennych

fot: nord-stream.com

Uzależnienie Europy od importu nośników energii będzie rosnąć, wzrastać będzie ilość sprowadzanych surowców - ocenia koncern BP w długoterminowej prognozie. Główną drogą importu będą gazociągi, sytuacji nie zmieni ani sprowadzanie LNG ani gaz z łupków.

Jak powiedział szef zespołu długoterminowych analiz rynku w BP i współautor raportu Energy Outlook 2035 Paul Appleby, konflikt na Ukrainie bardzo wyraźnie pokazał problem zależności Europy od rosyjskiego gazu, ale - jak zauważył - prognozy jasno pokazują, że Europa jest zmuszona do tej zależności. Podkreślił, że długoterminowe prognozy dopiero będą brać pod uwagę ostatnie wydarzenia na Ukrainie, stąd w najnowszym raporcie nie widać jeszcze ich wpływu.

Według BP, do 2035 r. w Europie powinno pojawić się nieco rodzimego gazu z łupków, będzie więcej LNG, ale będzie też i więcej gazu importowanego z Rosji.

- I będzie to gaz transportowany gazociągami, bo przewidujemy znaczący wzrost importu tą drogą - powiedział Appleby. Według BP, w 2035 r. połowa zużywanego w Europie gazu będzie sprowadzana gazociągami, podczas gdy dziś jest to ok. 40 proc.

- Dla Europy fundamentalne znaczenie mają relację z Rosją. Jeśli wyobrazić sobie całkowite zerwanie tych stosunków z powodu Ukrainy, Europa znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, bardzo ciężko byłoby zastąpić rosyjski gaz. Coś takiego zajmuje bardzo dużo czasu - ocenił Appleby.

Alternatywne dla importu z Rosji kierunki transportu gazu rurociągami to przede wszystkim Algieria i Iran.

- Algieria już dostarcza dużo gazu i może być problem z szybkim zwiększeniem tych dostaw - przypomniał Appleby, zastrzegając że to obszar, gdzie w długiej perspektywie uruchomionych może być dużo nowych zasobów.

- Z kolei Iran i gaz z tego kraju to raczej długoterminowa perspektywa z powodów politycznych. Jednak Iran ma jedne z największych zasobów gazu, a Europa jest dla niego rynkiem, zatem z czasem jakieś rozwiązanie się tu pojawi - zauważył Appleby.

- Jeżeli Europa nie będzie chciała bardziej polegać na Rosji, to będzie musiała zbliżyć się do innych krajów, np. właśnie Iranu - dodał.

Paul Appleby podkreślił jednak, że import surowców nie oznacza automatycznie zagrożenia dla bezpieczeństwa ich dostaw.

- Często, kiedy strumień własnych dostaw zostaje zakłócony np. z powodu huraganu czy strajku, to import zapewnia bezpieczeństwo. Nie można powiedzieć, że import równa się brakowi bezpieczeństwa. Warunkiem jest jednak dobrze zróżnicowane źródła i obszary skąd sprowadza się surowce - ocenił.

Dopóki świat stawia na wolny handel i znoszenie barier, to sprowadzanie surowców nie jest wielkim problemem - dodał. Przypomniał, że mimo zmierzania do samowystarczalności Amerykanie w zasadzie też nie chcą rezygnować z importu surowców energetycznych, raczej rozwijają technologie, które powiększają ich własne zapasy możliwe do wydobycia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.