Uszkodzenia budynków z powodu szkód górniczych zanotowano głównie w dwu dzielnicach Bytomia

fot: Tomasz Rzeczycki

W Bytomiu działają już tylko dwie kopalnie węgla. Na zdjęciu - wieża szybu Kopernik ZG Eko-Plus

fot: Tomasz Rzeczycki

Karb i Miechowice to obecnie dwie dzielnice Bytomia, najbardziej narażone na szkody górnicze. Choć nie było tam w tym roku tak spektakularnych wydarzeń jak kilka lat wcześniej, kiedy trzeba było wyburzyć część budynków mieszkalnych w Karbiu, to nadal obserwowane są uszkodzenia infrastruktury mieszkalnej.

- W 2021 r. wystąpiły szkody górnicze w budynkach mieszkalnych zarządzanych przez Bytomskie Mieszkania. Występują one najczęściej w rejonie dwóch dzielnic - Karb i Miechowice, a więc w obszarze eksploatacji górniczej spółki Węglokoks Kraj Sp. z o.o. KWK Bobrek - Piekary, zaś wnioski o naprawę szkód górniczej kierowane są zarówno do Węglokoksu Kraj Sp. z o.o., ale również do Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA. Szkody powstały między innymi w budynkach znajdujących się przy ulicach: Warszawskiej, Drobczyka, Elsnera, Bończyka, Orkana, Racławickiej, Wysokiej, Racjonalizatorów, Żwirowej, Bluszczowej czy pl. Słonecznym - wylicza Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

W 2021 r. nie wyburzono komunalnych budynków mieszkalnych z tytułu szkód górniczych, jedynie przeprowadzone zostały wykwaterowania w budynkach przy ulicach: Frenzla, Bluszczowej oraz Przelotowej.

- Poszkodowane jednostki i spółki Gminy Bytom wnioskują o naprawę szkód wywołanych ruchem zakładu górniczego bezpośrednio u przedsiębiorcy prowadzącego roboty górnicze powodujące szkody, z którym po podpisaniu protokołu oględzin szkód podpisuje się ugodę na naprawę szkód. Szkody usuwane są poprzez wypłatę odszkodowania pieniężnego bezpośrednio poszkodowanej jednostce lub poprzez naprawę przez podmiot wskazany przez przedsiębiorcę - dodaje Tomasz Sanecki.

Pod koniec XX w. na terenie Bytomia fedrowało sześć kopalń węgla kamiennego. Tąpnięcia były wtedy odczuwalne w różnych rejonach miasta, w tym w samym centrum. Obecnie w Bytomiu funkcjonuję dwie ostatnie kopalnie węgla. Poza KWK Bobrek-Piekary, drugą jest niewielki Zakład Górniczy Eko-Plus, działająca na terenie dawnej KWK Powstańców Śląskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.