Ustawa górnicza w Sejmie dopiero tuż przed Barbórką. Związkowcy wściekli: „To jest kpina!”

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W kopalni Staszic-Wujek doszło do silnego wstrząsu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prace nad kluczową ustawą dla górnictwa znów przesunięta. Sejmowa komisja miała się zająć jej nowelizacją 18 listopada, a zrobi to dopiero 3 grudnia. Dlaczego? Z powodu wniosku ministra energii Miłosza Motyki, który zapowiada konieczność dalszych uzgodnień projektu ustawy na następnym posiedzeniu Rady Ministrów.

Zgodnie z harmonogramem prac Sejmu 18 listopada Komisja do spraw energii, klimatu i środowiska miała zająć się rządowym projektem nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. We wtorek, 18 listopada, ustawa jednak na Komisję nie trafiła.

- Zmiana terminu jest spowodowana wnioskiem ministra energii Pana Miłosza Motyki, w związku z koniecznością dalszych uzgodnień projektu ustawy na następnym posiedzeniu Rady Ministrów - napisał 18 listopada przewodniczący Komisji poseł Marek Suski do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Przewodniczący poinformował w tym piśmie, że przełożył punkt porządku dziennego Komisji do spraw energii, klimatu i aktywów państwowych dotyczący rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych na kolejne posiedzenie Sejmu, czyli 3 grudnia na godz. 12.

Szef górniczej „Solidarności": Czy znowu musimy wyjść na ulice?

Nie da się ukryć, że branża górnicza jest oburzona.

- Dla mnie to jest niesłychany wyraz arogancji ze strony ministra Motyki. Czy chciał nam zrobić wszystkim na złość? Czy PSL, które wykończyło już rolnictwo za sprawą Mercosur, chce wykończyć też górnictwo? Tego nie wiem. Natomiast wiem doskonale, że zostało już naprawdę niewiele czasu na przeprocedowanie ustawy, do końca roku jest już „bardzo ciasno”. A pamiętajmy, że być może Senat będzie chciał zgłosić swoje poprawki, a ustawę musi przecież jeszcze podpisać pan prezydent Nawrocki - komentuje Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność".

- Bez tej ustawy nasza branża będzie ugotowana. Węglokoks Kraj nie będzie miał środków na rozpoczęcie likwidacji, sytuacja JSW jeszcze bardziej się pogorszy, a PGG grozi wręcz upadłość, bo bez nowelizacji spółka będzie musiała oddać kilka miliardów złotych ZUS i PFR. No i przede wszystkim ludzie, którzy będą chcieli skorzystać z osłon, są na razie w zawieszeniu. To jest kpina, bo debatujemy nad tą ustawą już półtora roku. Jeśli tak to ma wyglądać, to nie pozostanie nam nic innego, jak wyjść na ulice - mówi dalej przewodniczący Hutek.

Nowelizacja ustawy górniczej ma wejście w życie 1 stycznia br. Data jest niezwykle ważna w związku z likwidacją kopalni Bobrek oraz zaplanowane przez Polską Grupę Górniczą łączenie ruchów Bielszowice i Halemba kopalni Ruda.

Przepisy mają umożliwić objęcie odchodzących z pracy górników świadczeniami osłonowymi. Tymi instrumentami mają być objęci nie tylko pracownicy Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego i Węglokoksu Kraj, ale także Jastrzębskiej Spółki Węglowej i LW Bogdanka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Oszczędny jak Fin. Ale Polak też ma co nieco w "skarpecie"

Ponad 117 mld zł, czyli 3 proc. oszczędności Polaków na koniec 2025 r. trzymanych było w akcjach spółek giełdowych. To wynik plasujący nas na 19. miejscu w Unii Europejskiej, tym samym co Włochy. Najwięcej swoich oszczędności w akcje inwestują Finowie, ponad 13 proc.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.

Maj najlepszym piątym miesiącem Katowice Airport w jego historii

Tegoroczny maj był pod względem liczby pasażerów najlepszym piątym miesiącem katowickiego lotniska w jego historii. Choć ruch czarterowy spadł o 3,7 proc. rdr., ruch regularny wzrósł o 23,3 proc. rdr., co przełożyło się na wzrost ogółem o 9,2 proc. rdr. i ponad 716 tys. obsłużonych podróżnych.