USA zainteresowane są inwestycjami górniczymi w Afryce

1539454077 home banner miner southafrica angloamerican com

fot: Anglo American

- Dla górników węgla nastały słodkie czasy - mówi Ben Davis, analityk Capital Markets (na zdj. personel połudnowoafrykańskiej kopalni węgla kamiennego Anglo American)

fot: Anglo American

Zarówno w Afryce, jak i w Stanach Zjednoczonych szeroko komentowane jest wystąpienie sekretarza ds. energii USA na międzynarodowej konferencji górniczej Indaba (9-12.05.2022) w Kapsztadzie (RPA).

Głos Ameryki, który jest największym międzynarodowym nadawcą w USA, dostarczający wiadomości i informacje w ponad 40 językach, przeprowadził wywiad z Jose Fernandezem, który reprezentował USA na tej konferencji.

Fernandez powiedział, że Stany Zjednoczone są bardzo zainteresowane współpracą z afrykańskimi partnerami w celu dokonania inwestycji, które przyniosą korzyści obu stronom. Zaznaczył, że rosyjskie próby ograniczenia eksportu ropy i gazu do Europy podkreślają fakt, że USA i inne kraje nie mogą polegać na jednym, dwóch, a nawet trzech dostawcach ważnych produktów.

Przypomniał, że amerykańskie służby geologiczne zidentyfikowały prawie 40 krytycznych minerałów, które będą potrzebne dla przyszłości czystej energii, a także w produktach takich jak samochody, komputery i chipy – zauważając, że Afryka ma ich wiele.

Aby afrykański kontynent mógł na tym skorzystać potrzebne są inwestycje zagraniczne. Zakończył swoją wypowiedź stwierdzeniem: „Jestem tutaj, aby zobaczyć, jak Stany Zjednoczone mogą pomóc Afryce wykorzystać tę szansę i stworzyć nowe miejsca pracy”.

Na stronach internetowych rządu USA ukazał się pełny tekst jego wypowiedzi na konferencji w Kapsztadzie. Dwa fragmenty warto zacytować. Pierwszy z nich dotyczy uzasadnienia dla współpracy USA z Afryką.

„Zdajemy sobie sprawę z ryzyka skoncentrowanej kontroli nad łańcuchami dostaw przez jeden kraj, wiemy również, że Stany Zjednoczone nie są w stanie samodzielnie rozwiązać naszych słabych punktów w łańcuchu dostaw.  Zobowiązaliśmy się do rozszerzenia wydobycia i przetwarzania minerałów w kraju, przy jednoczesnym przestrzeganiu najwyższych standardów ekonomicznych, społecznych i prawnych. Teraz możemy budować podobne wysiłki i partnerstwa. Tutaj, w Afryce, proponujemy to zrobić, tworząc wyścig na szczyt pod względem środowiskowym, społecznym i rządowym. Nie będziemy rywalizować w wyścigu prowadzącym na dno.”

Drugi fragment tej wypowiedzi jest amerykańską wizją afrykańskiego sektora wydobywczego, który powinien być prywatnym partnerem dla rządu.

„Jesteśmy głęboko przekonani, że rząd musi współpracować z sektorem prywatnym w celu pobudzenia i wspierania wzrostu gospodarczego i dobrobytu poprzez wysokiej jakości inwestycje. Rząd musi zapewnić odpowiednie warunki komercyjne, w tym rządowe wsparcie finansowe, ale zwiększenie skali tych wysiłków zależy od rzetelnej analizy biznesowej i obliczeń ryzyka z sektora prywatnego. Krótko mówiąc, rządy i sektor prywatny obie role do odegrania, a odpowiednie wsparcie dla sektora prywatnego ma kluczowe znaczenie dla naszego wspólnego sukcesu”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.