USA: Maleją szanse na odnalezienie żywych górników

Montcoal kopalnia

fot: ARC

Szanse na uratowanie 4 zaginionych górników zmalały, jeśli nawet dotarli do podziemnych schronów, to w czwartek wyczerpał się w nich ratunkowy zapas tlenu i wody

fot: ARC

Maleją szanse na odnalezienie żywych górników po poniedziałkowym wybuchu w kopalni w Zachodniej Wirginii w Stanach Zjednoczonych. W katastrofie zginęło 25 osób, 4 uznano za zaginione.

 

Z powodu obecności metanu, ekipy poszukiwawcze wciąż nie mogą wejść do kopalni "Upper Big Branch", gdzie w poniedziałek doszło do największej katastrofy w amerykańskim górnictwie od kilkudziesięciu lat. Ratownicy wydrążyli w ziemi trzy kanały wentylacyjne, którymi zostanie usunięty niebezpieczny gaz - poinformowała IAR.

 

Ratownicy przyznają, że szanse na odnalezienie żywych są znikome. Rodziny 4 zaginionych wciąż jednak mają nadzieję.

 

Amerykańskie media informują tymczasem, że dyrerkcja kopalni, w której doszło do katastrofy, notorycznie łamała normy bezpieczeństwa. Od 2005 roku stwierdzono w niej ponad 1300 naruszeń przepisów. Na będącą właścicielem kopalni firmę Massey Energy nałożono w tym czasie kary w wysokości kilku milionów dolarów. Dzięki kruczkom prawnym i przeciąganiu procesów odwoławczych większość z nich nie została zapłacona.
 

Na swojej stronie internetowej Massey Energy chwali się, że jej kopalnie są bezpieczniejsze od większości amerykańskich kopalni węgla kamiennego - podała IAR.

 

Czytaj też:

Mieszkańcy Zachodniej Wirginii opłakują ofiary wybuchu w kopalni

USA: 25 górników zginęło w wybuchu metanu

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.