USA: dolar mocny jak za dawnych czasów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do dolara dzisiaj przyciągają inwestorów coraz lepsze dane z amerykańskiej gospodarki, jej rozwój, zwłaszcza bardzo silny rynek pracy, ale najważniejszy czynnik to podwyżki stóp procentowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Choć dolar lekko osłabił się do złotego, wciąż pozostaje na poziomach najwyższych od kilkunastu lat. Powodem są zarówno dobre dane z amerykańskiej gospodarki, jak i niemal pewna podwyżka stóp procentowych w USA w grudniu. Najistotniejszym czynnikiem są jednak obawy przed zapowiadanymi przez Donalda Trumpa wydatkami, co może przyspieszyć inflację i spowodować kolejne wzrosty stóp procentowych.

Nawet 4,26 złotego za dolara trzeba było, gdy ogłoszono wyniki włoskiego referendum. To tyle, ile dwa miesiące temu kosztowało euro. I choć w ostatnich trzech dniach złoty odzyskał nieco siły, wciąż jest na niskich wobec amerykańskiej waluty poziomach. Ten stan – z chwilowymi wahaniami – może się utrzymywać przez dłuższy czas. To dlatego, że przesłanek wzmacniających dolara i wobec walut rynków wschodzących, i wobec euro nie brakuje.

– Na pewno do dolara dzisiaj przyciągają inwestorów coraz lepsze dane z amerykańskiej gospodarki, jej rozwój, zwłaszcza bardzo silny rynek pracy, ale najważniejszy czynnik to podwyżki stóp procentowych – uważa Marek Wołos, ekonomista w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. – O ile grudniowa podwyżka stóp procentowych jest w mocnym stopniu już wyceniona, na ponad 90 proc. jest szansa, że będzie ta podwyżka, to jednak program Trumpa, który zapowiada wydatki, możliwy tym samym wzrost inflacji i szereg innych procesów, oznacza to, że stopy procentowe – i te stopy rynkowe, i stopy banku centralnego – będą rosły głównie w Stanach Zjednoczonych.

Czy spodziewana podwyżka stóp za oceanem nastąpi, rynki przekonają się w najbliższą środę. Ekonomiści oczekują podniesienia kosztu pieniądza z przedziału 0,25–0,50 proc., na którym znajduje się od roku, do widełek 0,50–0,75 proc. Inflacja konsumencka w październiku przyspieszyła do 1,6 proc. Donald Trump zapowiada wprowadzenie pakietu stymulacyjnego, który zakłada m.in. odbudowę infrastruktury, co ma pochłonąć 3,6 bln dolarów oraz obniżkę podatków dla firm. Oba te czynniki sprzyjałyby dalszemu wzrostowi tempa inflacji.

Stopa bezrobocia w USA spadła w listopadzie do 4,6 proc. z 4,9 proc. z październiku. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym znalazło 178 tys. osób wobec oczekiwanych 175 tys. (choć skorygowano w dół dane za poprzedni miesiąc). Produkt krajowy brutto w ujęciu zannualizowanym w III kwartale zrewidowano w górę do 3,2 proc.

– Po drugiej stronie oceanu, w Europie, mamy cały czas do czynienia z niskimi stopami procentowymi i z odwrotnym zupełnie procesem polityki pieniężnej – przypomina Wołos. – Dolar znowu wraca do takich silnych podstaw i silnych fundamentów i myślę, że w najbliższym czasie to się nie zmieni. To są naprawdę wieloletnie zachowania dolara, które widzieliśmy np. 10 lat temu, i w krótkim czasie on wówczas nie tracił na wartości, a zyskiwał, tak może być też teraz.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.